oj kochana kochana

u nas spoczko

Mąż prawie cały dzień w pracy wiec jestesmy sami z Jasiem w Domku <nielicząc potwora królika i komara w łazience

> Jakoś dajemy sobie rade .Jasiek przybiera na wadze, a ja tylko zmieniam rozmiary pieluszek

. Niestety czasami moje maleństwo ma kolki i jest ....niefajnie<daje mu cherbatke koperkowo-rumiankowo-anyzowa > i jakos przechodzi, ale niestety wczoraj zrobił wieczorkiem zielona kupke i dzisiaj ide z nim do pani doktor.Zobaczymy co powie , jak bedzie kazac nam odstawic cherbatke to jestesmy załatwieni . :

:

Pozatym powinnam cie opieprzyc za to ŻE JESZCZE NIEBYŁAS U GINA Z RANĄ!!!!!! musisz isc koniecznie zeby potem niedaj boze niebło problemów!! <z moją jest ok , te stwardnienei juz mi zeszło , tylko odczuwam taki ....dyskonfort jak mi ociera i brzuch jakis materiał albo jak sie dotkne , takie ...coś niefajnego .Ale podejzewam ze tak reagują te nerwy co sie zregenerowały po tym cieciu, i z pewnoscia minie to za jakis czas...tak sie łudze

Brzuchol mam wstretny , az niemoge sie na niego patrzec , skura mi wisi ;( pełno rozstepów ...ło matko...ryczec mi sie chce.Ale jest jeden plus ...wlazłam w spodnie sprzed ciąży!!! fakt faktem ze u góry mi co nieco wypływa

ale wlazłam ...to sie liczy hihihih.
Wózeczzkiem smigamy dzień w dzień na spacerki do lasu i jest superowsko
uffff ale sie napisałam ....kochana teraz ja czekam na dłuższą recenzje co u was.
Pozdrawiamy ..Ja i Jasiek wiszący przy piersi
p.s Dzieki za meila

