reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Mamusie z WROCŁAWIA i okolic.

Beti nie smutaskuj się kryzys to normalne ja też myślełam że się juz nie bedę umiała porozumieć ale jakoś rozmową, i cierpliwością daliśmy radę i trzecią rocznicę świętowaliśmy w tym roku raz jest lepiej raz gorzej ale jesteśmy razem i kochamy się:tak:trzymam kciuki:tak:
A co do chorob to ja już prawie mam za sobą ale w wekend myślałam że umrę:baffled::baffled:czułam się jak przejechana przez walec
 
reklama
Hej dziewczyny!!!!!!!!!!!!
Ale tu pustki!!!! noramalnie szok!!!!!!!!!:tak:

Beti nie martw sie bezdie dobrze my tez mielismy wiele kryzysów w małzeństwie i jest dobrze , nawet było kiedys tak że się spakowałm i wyprowadziłam :tak:

a teraz w lipcu mielismy 16 rocznice więc głowa do góry i bedzie ok zobaczysz !!!

A gdzie reszta dziewczyn????????

U nas ok chociaż maly kończy brać antybiotyk bo miał zapalenie krtani ale jest juz ok , zreszta córcia tez była chora i przez tydz bylismy w domku.
Pozdrawiam wszystkie mamy i dzieci
 
a ja mam mały zgryz - dzisiaj moja mama powiedziała mi ze na cały grudzień jedzie do sanatorium
I CO JA MAM ZROBIĆ Z MIRKIEM???? - urlopu już nie mamy

jak na razie jestem strasznie roztrzęsiona - nie wiem, myślę, może coś wymyślę



BETI - może se jakoś ułoży - ja też mam tzw. upadki - gdy swojego mam totalnie dość i myślę o rozwodzie
 
Czesc dziewczyny.
Troche tu pustawo ;-)
Ja zerkam do Was...ale ciagle cos sie dzieje...i jakos tak dni mijaja...
Najpierw bylismy oboje z Kuba przeziebieni.....I ogolnie niestety pojawiło sie sporo problemow.
A w zeszly czwartek to juz calkiem:sorry2: Bylam u ginki - mam mocno skrocona szyjke, skurcze coraz mocniejsze, bole podbrzusza i w ledzwiach, kłucie w szyjce itd itp...chciala mnie wysłac do szpitala, tzn nawet skierowanie dostalam ......lub w zamian nakaz bezwzglednego lezenia z wstawaniem tylko do toalety, a gdyby cos sie dzialo - szpital....(ale jak to stwierdzila wolala by mnie jednak tam widziec od razu :-()....No ale to nie takie proste....na pomoc rodziny nie mamy szans.....a Kuba zajac sie trzeba. M udalo sie wynegocjowac w pracy zeby wiekszosc wykonywac w domu....ale bedzie musial pojawiac sie w pracy na kilka godzin 2-3 razy w tyg. - i na ten czas musimy znalezc opiekunke dla Kuby.
Poki co M sprzata, gotuje, zajmuje sie Kuba....a ja lezeeeee i byleby do nastepnej kontroli za 2 tyg....

GOSIEK - i co wymyslilas?...chyba niania pozostaje jesli nie ma nikogo innego z rodziny?
KADIA - co slychac, jak zdrowko dzieciaczkow?
BARA - a jak u Was, mam nadzieje ze wszystko ok?
BETI - slonce, mam nadzieje ze udalo sie Wam do porozumienia. Napisz co u Ciebie.
ANIELAP - skad ja znam takie humory...:-pPo chorobskach pewnie juz nie ma sladu....a poza tym co slychac?
PUSIA - hop hop!!!
 
od około 10 listopada Mirek idzie do żłobka. :-:)tak::-( - nie wiem czy płakać czy się cieszyć.

aneta - na wieczystej - otwierają nowy żłobek - my tam na 99 % będziemy przyjęci -
widzę, ze ty na dniach nam na kilka dni znikniesz :tak:
 
Hej Wroclawianki
Majerana tez na 99 % bedzie na wieczystej. Zlobek sliczny, duzy plac zabaw. Z tego co sie orientowalam to pierwszenstwo przyjecia maja dzieci, ktore sie nie dostaly do innych zlobkow. A bodajze od tego tygodnia maja zbierac podania o przyjecie od innych. Wiec ktora potrzebuje niech dzwoni i sie dowiaduje, moze beda jeszcze miejsca.
 
reklama
Anetko u nas spoko jakoś leci powoli do przodu, mi czasu trochę brakuje ostatnio bo pracuje ale nie jest żle:tak: uważaj na siebie kochana co byś wytrwała jeszcze troszkę 2 w 1:-)oszczędzaj się mocno:tak:odzywaj sie czasem trzymam kciuki i pozdrawiam
 
Do góry