ankka02
Fanka BB :)
Misia ja nie kupuję pasa, słyszałam opinie, że to bardzo osłabia już i tak wątłe mięśnie brzucha. Lepiej jak wszystko samo dojdzie do porządku, a są nawet bardzo lekkie ćwiczenia, które można rozpocząć jakoś tydzień czy dwa po porodzie jak jest wszystko ok.
Joanna lepiej jak małą wyjmą zawczasu, niżby miało dojść do jakichś komplikacji. Będzie na normalnym pokarmie to raz dwa ciała nabierze. Powodzenia, szybkiego i szczęśliwego rozwiązania.
Co do pobrania krwi to ja mam inny problem - prawie niewidoczne żyły. W styczniu miałam wypadek na nartach, jak mnie pogotowie wzięło do szpitala to babka mnie 8 razy kuła, w końcu się jej udało w jedno z najbardziej bolesnych miejsc - w ściśniętej pięści pomiędzy kosteczkami. Jejku jak to boli, aż syknęłam, a mam wysoki próg bólu
Joanna lepiej jak małą wyjmą zawczasu, niżby miało dojść do jakichś komplikacji. Będzie na normalnym pokarmie to raz dwa ciała nabierze. Powodzenia, szybkiego i szczęśliwego rozwiązania.
Co do pobrania krwi to ja mam inny problem - prawie niewidoczne żyły. W styczniu miałam wypadek na nartach, jak mnie pogotowie wzięło do szpitala to babka mnie 8 razy kuła, w końcu się jej udało w jedno z najbardziej bolesnych miejsc - w ściśniętej pięści pomiędzy kosteczkami. Jejku jak to boli, aż syknęłam, a mam wysoki próg bólu

Do tego jeszcze ten brak sił i chęci do czegokolwiek. Już bym naprawdę chciała mieć ten cały poród za sobą i dzieciątko koło siebie. Zobaczymy jak się sytuacja będzie dalej rozwijać. W poniedziałek ostatnia chyba wizyta u ginki, mam nadzieję, że mnie wygoni na porodówkę 
Jak dzidzia bedzie na swiecie juz bedzie mniej okazji do wyspania sie.
Nathani u mnie pewnie też mieśnie kegla slabiutkie
chcialabym być już po
Ja tez odliczam dni i ciągle gadam, że chcę ten 12 grudzień już!!!! Cierpliwość popłaca także jeszcze troszkę. U mnie 29 dni na liczniku