reklama

Mamuski grudniowe

goko mi się ostatnio nawet udaje powstrzymać od kupowania tych malutkich ciuszków - chociaż one przecież takie słodziutkie są, że trudno się oprzeć :rofl2:
4madlen
gratulacje, śliczny synuś i faktycznie duży :-)
mummy3 moja mała też wczoraj wieczorem, jak już leżałam w łóżku i książkę czytałam, to takie harce sobie urządziła, że już myślałam,że wyskoczy, ale to dobrze - lubię ją czuć (bynajmniej wtedy nie ma stresu) :tak:
 
reklama
Madlen-każda z nas sie stresuje ale ty twarda jesteś dasz rade pójdzie ci pewnie elegancko chcialabym miec tyle sily w sobie co ty i reszta mamusiek:-) Aurelka moze będzie dobrze będę trzymać &&&&&&&za wyniki Przywieźli łóżeczko stoi już skręcone jest piękne solidne teść sie śmial że jeszcze prawnuki sie w nim odchowają bo całe z drewna dębowego solidne kawał łóżeczka a szuflada jaka cieżka masakra :baffled: wywietrzeje z zapachu lakieru to w niedziele ubiore w pościel i będzie na małą czekalo teśc obiecał jeszcze dla Nastki zrobić w takich samych kolorach lóżko więc dziewczyny będa mialy spanie:happy2: Adgama ide poczytać jak twoja wizyta minęła Bulkasia ja też mam ostatnio taką śpiączke że kosmos Ja jutro na badania ostatnie pędze a m siostra ma cesarke ja też zaraz ide lulu bo ledwo żywa jestem:sorry2:
 
wszedl mi bol w kark :sorry2: i w ramionach tez czuje, jak dzis wstalam to pobolewalo, a teraz boli bardziej, no i z trudem dzisiaj normalnie funkcjonuje, wedlug mojej tesciowej to przez stresy i zamartwianie sie :baffled:, no nic jakos musze wytrzymac do czasu az maz wroci i jakis porzadny masaz mi zrobi ehh :)

wiolka23 super, ze lozeczko juz gotowe, teraz tylko oczekwianie na malutka lokatorke, jeszcze tylko tydzien:tak:

adgama masz racje, ja tez te ruchy i harce mojego syncia uwielbiam, chociaz aktywny jest bardzo, ale jak go czuje to wiem, ze wszystko z nim w porzadku, niesamowita jest ta wiez nasza z brzusiem, czasem jak sobie wbije do glowy, ze cos nie tak, bo maly ma np leniwe godziny to wtedy go prosze, aby dal znak, ze jest ok, a on wtedy mi daje solidne kopniaczki albo ma czkawke :-)
 
Ostatnia edycja:
No chwila spokoju, corka wreszcie usnela, ja tez zaraz sie klade. Jestem od dwoch tygodni w domu i juz nie moge tu wytrzymac, dzis mnie jakis dol zlapal, plakalam dwa razy, do tego corka miala zly dzien, chyba to zeby ja mecza bo gdera w uszach i trze nos na okraglo, dzis miala tez slaby apetyt. Przez to ze taka zdolowana jestem to i nerwy mi puszczaly, co odbijalo sie i na malej i na mezu i taki dzis dzien do kitu, bo co ja sie wsieklam, to mala plakala ehhh

ciesze sie ze ten dzien minal i mam nadzieje ze wszyscy jutro wstaniemy w dobrych humorach, pozdrawiam was, trzymajcie sie.
 
Jak wszystko będzie gotowe to wrzuce wam fotke Mummy3 odpocznij jak masz możliwość możliwe że to przez stresy tylko kto ich teraz nie ma:sorry2: Basia każda z nas ma gorszy dzień mam nadzieje że jutro będzie miala córcia lepszy humor a ty sie nie będziesz musiala denerwować;-) Adgama solidne i ślicznie wygląda zadowoleni jesteśmy bardzo będe moim wnukom opowiadać jak ich mama w łóżeczku tym spala:-D ide spać dobranoc:happy: Cinamona odezwij sie:-)
 
wszyscy już śpią???

Ja chyba jeszcze nie zasne :dry:. Mąż już smacznie śpi a ja na laptopie jak zwykle. Zgaga musi mi troszku przejść i spróbuje usnąć. A ja dzisiaj miałam super apetyt nawet na kebaba mnie naszło co ja nigdy tego nie jem bo nie lubie za bardzo. Śliwki suszone wsuwam jak odkurzacz i teraz dalej głodna jestem ale jak coś zjem to nie moge iść spać bo zgaga się nasili :no: ehhhh.........
 
reklama
adgama ja już wszystkiego próbowałam, niestety jedyny sposób na pozbycie sie tego okropnego uczucia jest poród, ale pociesza mnie że juz tyle wytrzymałam i tylko 3 tygodnie będe sie z tym męczyć jeszcze
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry