liwus
Mama Rozalki i Adasia :)
Sarka tak, żółtaczki już nie mamy, a Marysia "opalona" po tacie, włosy na razie też po nim, ciekawe czy chociaż oczka będzie miała po mnie![]()
Na pewno będzie miała urodę po Mamusi i inteligencję :-)
Vivieenka piękna ta Twoja Marysieńka
Patrze i zazdroszczę ehh... A chustowałaś już ją może? Bo moje jak już wyjdzie na świat będzie chustowane teoretycznie od razu bo w Wigilię będzie nam łatwiej wówczas
Już doczekać się nie mogę...:-):-):-)Ja właśnie zrobiłam zapiekany ryż z jabłkami i cynamonem i piecze się także czekam na efekt mojej pracy :-)
Ostatnia edycja:
Na IP położna mnie zbadała, powiedziała, że to nie wody, tylko czop zaczął odchodzić, a szyjka jeszcze daleko i zamknięta. Poleżałam pod ktg ze 20 minut i jak na złość wsio mi minęło: i skurcze i mały się do spania zaczął zbierać, bo leżałam w na lewym boku, czyli tak jak śpię zawsze
Potem jeszcze zbadał mnie lekarz i potwierdził, co położna mówiła i kazał przyjechać jak mi się będzie lało po nogach
A tak, to dopiero w pn na ktg. A w drodze powrotnej zaczęły się znowu skurcze co 4 minuty i to naprawdę bolesne. Mało tego, są do tej pory 
.

cudnosci z Marysi:-)