reklama

Mamuski grudniowe

Clodi dzieki :-D Trzymam kxiuki zebys wlazla :-p. U mnie po kawalku czekolady w diecie coddziennej to juz standard :-). Dziecie me mnie wyposcilo w slodkie jak byla w brzuszku wiec mama teraz nadrabia :-p.
 
reklama
Noukie o kurcze :/ napaliłam się trochę na niego, może kupie ten co cinamona też mi się bardzo podoba , tylko znalazłam go w jednym sklepie u nas a opinii też nie ma . Chusty nie chce , nie poradzę sobie, ja jestem nerwus i nie wyobrażam sobie wkładania tam dziecka jak się np. złości i kopie nóżkami :(

Mam tak samo, chce chuste ale wiem, ze nie dla mnie to wiazanie:sorry2: wiec chyba rozwiazniem byloby to nosidelko Cinamony;-)

A ja mam taka ochotę na czekoladę że nie wiem czy wytrzymam, w ogóle coś bym zjadła z kosmosu, jakiegoś śledzika w śmietanie albo kebaba ehhhhhhhhhh.........

A ja coraz wiecej juz do swojej diety wprowadzam:zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
witajcie dziewczyny
Basia mam nadzieję że już w domku,:-) co do popękanych i poranionych sutków to miałam to samo ale zacisnęłam zęby i przetrwałam bez kapturków i najlepiej pomogła mi oliwa z oliwek, ładnie zmiękczała skórę przez co nawet poranione mniej bolały :tak:
Joanna dzieki,:-) dziś zaczęliśmy antybiotyk i już na koniec dnia widzę znaczną poprawę więc liczę że będzie ok ale gdyby nie daj boże coś się pojawiło przy drugim oczku to zacznę leczenie mleczkiem a nie antybiotykiem:tak:
kruszonka trzymam kciuki obys przetrwała ten kryzys :happy2:
liwus domyślałam się że to niezbyt przyjemne ale nie sądziłam że aż tak :baffled:
bulkaasia oby teraz było juz dobrze, trzymam kciuki:-)
Vivienne my będziemy mieć na chrzcinach najbliższą rodzinę czyli nasi rodzice i rodzeństwo + jedna ciocia z wujkiem a to i tak będzie prawie 20 osób :szok:
Ania gratuluję, wiem jak to cieszy wejść w ciuchy sprzed ciąży:-D

a my dziś niespodziewanie mielismy wizytę u neurologa:-)
przed 13 zadzwoniłam do koleżanki która pracuje w szpitalu dziecięcym i obiecała że mi załatwi w miarę możliwości bliski termin bo czeka się dość długo,:baffled:
no i po 13 zadzwoniła że jesli zdążę przyjechać do 14 (a to prawie drugi koniec miasta:szok:) to dr przyjmie Wojtka dziś bo do niego będą rejestrować na koniec marca ale dopiero w lutym można dzwonić:no:
now więc ubraliśmy się szybko i pojechaliśmy, i bardzo się cieszę że tak szybko:-)

na szczęście neurologicznie nie ma cech ogniskowego uszkodzenia OUN
rozpoznanie-niestała asymetria wzorca ruchowego z tendencją do odchylania tułowia w lewo
będzie obserwacja w kierunku podejrzewanych zaburzeń UN, dla pewności skierował nas na USG głowy (zarejestr. się na 17.01) oraz do poradni rehabilitacyjnej (będę dzwonić jutro)
no i kontrola 7.03 chyba że coś wypadłoby na usg to mam do niego zadzwonić od razu

no i przy okazji koleżanka zrobiła Wojtkowi EKG nie ma zaburzeń rytmu tylko utrudnienie przewodzenia w prawej odnodze pęczka Hisa (cokolwiek to znaczy):baffled: ale w późniejszym okresie może się to poprawić więc stwierdziła że powtórzymy jak będzie starszy:happy2:
właśnie tak przez przypadek wykryła u Julki zaburzenia rytmu serca - przy okazji wizyty u laryngologa zrobiłą jej EKG:baffled:
 
Moj maly ssak mi zyc nie daje, a jeszcze zafundowalam mu bączenie to juz komplet...zachcialo mi sie herbatki na laktacje...moje piersi jak balony. Troche podgojone, dzis odciagalam dwa razy , a teraz wieczorem z cyca dostal. Teraz masuje bo mnie bola...ide spac bo ledwo zyje.
 
Witajcie dziewczyny, wczoraj tak zleciał dzień że nie miałam kiedy zajrzeć. Po wizycie u pediatry wszystko ok, usg prawidłowe ufff. Mała od niedzieli przybrała waży już 4020 g:-)
Wczoraj była babka z chorym noworodkiem po badaniu szybko podłączała mu tlen aż mi serce się ściskało, dziwne dźwięki wydawał i buźka widać że chore;-( jakie to niesamowite błogosławieństwo że mamy zdrowe dzieci.
kasia s naszej małej tez jedno ropieje dr. powiedział sól fizjologiczna i masowanie kanalika
kruszonka ja radzę smoczek moja też lubi ssać i zasypiać przy piersi. jak wiem że najedzona to daje smoka:tak:
fiolka trzymajcie się jeszcze trochę
Basia ból z każdym dniem będzie mniejszy sutki się zahartują ja aż płakałam na początku tak bolało teraz już prawie nic tylko chwilę na początku smarowałam malantanem
Ania gratuluje przekroczenia 3 kg małej
 
Ja jednak jestem mieczak, dzis zaliczylam pierwsze placze poranne. Sciagam mleko bo po nocy moje sutki nie daja znaku zycia. Ledwo co zmienilam piluche i zaraz musze isc znowu:dry: ledwo zasnal i juz nawalil...moj malutki lubi ciepelko, maz go dzis pod kranem myl to cichutko byl, a jak tylko wyszedl z pod wody to ryk ze hej.
W nocy malo co spalismy, ale pozno kladlismy dzieci, musimy sobie jakos kapanie zorganizowac.
 
Dzień dobry:-) Dorianek dał nam pospać dzisiaj bo jak zasnął o 21 tak przebudził sie po 3 na jedzonko i dalej lulu do 7:30:szok: mozna powiedziec, że jestem wyspana dzisiaj;-) Zauważyłam u niego na piersiach zgrubienia tzn takie jakby powiekszone piersi. Twarde to jest ale nie boli do przy dotyku. Czytałam na forach, że to normalne u noworodków i mąż pytał w szpitalu to niby ma zniknąć w ciągu paru dni a jak nie do do lekarza po antybiotyk. To podobno hormony z mojego łożyska tam sie kumulują.
Mój pokarm juz cora bardziej jałowy i zanika, ściagam co 6-8h:zawstydzona/y: ale cieszę się, że chociaz trochę go raczę. Zawsze to coś.
Basia spróbuj tych kapturków silikonowych jak radzi nathani.
kruszonka będzie dobrze:tak:
kasia super, że się wam udało z tymi badaniami i &&&&& aby wszystko sie ułożyło:-)
Fiolka kochana jestem myślami z Tobą i zdróweczka dla Wikusia!!!
Viv my chrzciny najprawdopodobniej bedziemy robić 21lipca a dlatego tak późno bo dopiero wtedy bedziemy w pl i chrzestny bedzie dostępny (pływa na statkach) a chrzestna bedzie 4 m-ce po porodzie:cool2: Gości troszke bedzie bo rodzinka duża a same rodzeństwo i rodzice to około 30 osób.
Ania gratki, ja też pare dni temu weszłam w spodnie z przed ciąży no i powróciły kurtka i buty:happy2:
Idę sobie zrobic śniadanko, od 4 dni jem owsiankę - mam film na nia straszny!!!
 
Witam :-)
Basiu witajcie w domu :-)
Asiu może spróbuj częściej Małego przystawiać do cyca ;-) No chyba, że będziecie rezygnować z karmienia piersią :-)
Pamiętam jak z Laurą walczyłam o cyca, to potrafiłam ją po 20h trzymać i cyca zmieniać co chwile. W domu nie było nic porobione, czasu za bardzo nie było co zjeść, ale za abrdzo się nie przejmowaliśmy tym, że w domku syf :-p Chcieliśmy cycać ale nie udało się :-( Po niecałym tygodniu stwierdziłam, że nie ma sensu męczyć siebie i Laury. Ale wiadomo, cyc zawsze gotowy, zawsze ciepłe, no i przede wszystkim tani :-D
Basiu u nas ja kompie Dziewczynki. Lenke tata jeszcze się boi, a z Laurą jakoś tak wychodzi, że po prawie całodziennym wiszeniu Małej na cycu to chce jej czas poświęcić :-) I nie zawsze daje sie tacie wykompać :-p. A że Dziewczynki kompiemy co drugi dzien, to dziś jedna jutro druga. Małą kompie u nas w pokoju na ławie :-p Później tata wylewa z wanieniki, bo mama by się załamała jakby miała podnieść :-D Starszej puszczam wode do brodzika i albo sama ją myje, albo ona sama sie zamyka pod prysznicem i chce sama się myć, ja jej tylko później głowe myje :-)
Młodsza jest kompana między 19:15 a 20:00 a starsza zawsze po 20 :-D. No chyba, że przypada jej środa do około 20:30 :-D Bo Ferdek w tv leci :laugh2::laugh2:. I Ona musi Kiepskich obejrzeć :-p.

O właśnie zobaczyłam jak nam pięknie śniegu napadało :-p No nareszcie :-D
 
reklama
Hej,
my dziś już po drugim karmieniu, teraz mała zajmuje swoją ulubioną pozycję, czyli leżenie na mojej klatce piersiowej :-) w takiej pozycji może leżeć parę godzin i nawet nie stęknie ;-)
Bulkaasia my też podcinaliśmy Oliwce to wędzidełko pod języczkiem, wcześniej bardzo dużo jej się ulewało i tak jakoś dziwnie ssała, a teraz jest naprawdę o niebo lepiej.
Fiolka jestem myślami z tobą, ściskam cię mocno i życzę dużo zdrówka Wiktorkowi i szybkiego powrotu do domu.

My naszą małą kąpiemy codziennie o 18.30, potem karmienie i lulu. Mała już się przyzwyczaiła do takiego trybu. Ja robię całą pielęgnację i ubieram, natomiast mąż kąpie bo ja boję się, żeby mi się nie wyślizgnęła z rąk, strasznie jest ruchliwa. Swoją drogą uwielbia się kąpać, jeszcze nigdy nie płakała w kąpieli :-)

Mam zamiar jutro wybrać się sama z Oliwką do rodziców, cholera boję się jak diabli bo to pierwsza samotna podróż z nią autem, mam nadzieję, że nie będzie ślisko.
Dziewczyny czy podajecie swoim maluszkom herbatkę koperkową? Jeśli tak to jak często i w jakiej ilości? Pytam bo mała od wczoraj ma problem z kupką i tak się zastanawiam czy nie podać jej tej herbatki.
Czy wasze dzieci często mają czkawkę? Moja Oliwia
bardzo często i właśnie zastanawiam się skąd ona się bierze i jak temu zaradzić.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry