ankka02
Fanka BB :)
Hejka
My kąpiemy codziennie, bo mała chyba potrzebuje tego rytuału.
Dziękuję wszystkim za rady co do odparzeń. Jeszcze ze dwa dni będę smarować nadmanganianem potasu, a potem zacznę podsypywać mąką.
Dzisiaj pierwsza kiepska nocka. Nie spałam nawet godziny w sumie, a tak to zawsze młoda po kąpieli spała minimum 3 h, potem dokładała drugie tyle albo trochę mniej, dopiero nad ranem spała już krócej. Ale co się dzisiaj z nią działo to nie wiem. Ładnie zjadła, ale spała tylko 25 minut i potem ciągle chciała, byle zassać na dwie sekundki, nie było mowy żeby ją ktoś inny wziął na ręce, nie wspominając o odłożeniu do łóżeczka
I choć wiem, że to raczej jeszcze niemożliwe, to wydaje mi się, że się do mnie świadomie uśmiechnęła. Jak ją przewinęłam i brałam na cyca, patrzyła takimi wielkimi oczami w moje oczy, mówiłam do niej czule i walnęła taaaaaki słodki uśmiech
My kąpiemy codziennie, bo mała chyba potrzebuje tego rytuału.
Dziękuję wszystkim za rady co do odparzeń. Jeszcze ze dwa dni będę smarować nadmanganianem potasu, a potem zacznę podsypywać mąką.
Dzisiaj pierwsza kiepska nocka. Nie spałam nawet godziny w sumie, a tak to zawsze młoda po kąpieli spała minimum 3 h, potem dokładała drugie tyle albo trochę mniej, dopiero nad ranem spała już krócej. Ale co się dzisiaj z nią działo to nie wiem. Ładnie zjadła, ale spała tylko 25 minut i potem ciągle chciała, byle zassać na dwie sekundki, nie było mowy żeby ją ktoś inny wziął na ręce, nie wspominając o odłożeniu do łóżeczka

I choć wiem, że to raczej jeszcze niemożliwe, to wydaje mi się, że się do mnie świadomie uśmiechnęła. Jak ją przewinęłam i brałam na cyca, patrzyła takimi wielkimi oczami w moje oczy, mówiłam do niej czule i walnęła taaaaaki słodki uśmiech

ja musialam ja uspac, przez godzine miala oczy szeroko otwarte potem zaczynala przysypiac. Przysnela na doslownie 5 min obudzila sie i zaczela sie cieszyc i dawaj do zabawy, stwierdzilam ze u nas nie zasnie wiec wzielam ja do lozeczka, tam po 40 min mordegi dalam jej flache, jakos 3:40 rano. Zjadla, ale spac jej sie dalej nie chcialo, wiec poszlam przygotowac wode na poranna butle a ona sie w tym czasie rozdarla i meza obudzila, poszedl do niej i jakos ja uspal. Ledwo sie polozylam to Mati sie obudzil...ehhh dzis w dzien moze odespie
A ja przeciez jem ciagle to samo, a moze to dlatego ze go dokarmiam mm? Bede obserwowac jedna kupa to jeszcze nie tragedia chyba 
Ale ta wycieczka chyba się na nim odbiła, bo tak nam się darł później przy zasypianiu po kąpielowym, że szok. Nie prężył się ,więc to nie od brzuszka, cyca nie chciał,tylko krzyk
Zmykam, bo się obudził