hej wszystkim

elak wszystkiego najlepszego i moc buziakow na te 5 mcy

my dzis skonczylismy juz 6!

ale czas leci

moj tata wychodzi jutro ze szpitala, lekarze mowia ze to minie tylko musimy mu pomoc no i potrzebny mu psycholog, jednak osoba z zewnatrz a nie ktos bliski, bardziej racjonalnie patrzy na emocje i problemy.. wiec tak czy siak ktos taki tacie teraz potrzebny.. tylko szukam i mama szuka kogos naprawde porzadnego, zeby nie byl taki na odwal sie, ze sie do niego bedzie mowic a on: tak, tak, jednym uchem wpusci, drugim wypusci...;/;/
wojtek to nie tylko sie owraca z brzucha na plecy i z plecow na brzuch, turla mi sie po calym lozku i po podlodze bo mata to juz dla niego zaden ogranicznik..

zaczyna siadac sam ale szybko upada

podnosi sie do raczkowania^^
dzis byly brokuly ale cos mu nie podpasowalo i warczal na mnie to dostal jablko tarte i juz gęba pelna szczescia^^
ide zaraz spac bo jestem taka zmeczona ze szok, mlody nie dosc ze wstaje miedzy 5 a 6 to jeszcze se wymyslil dwa karmienia nocne, jak juz od miesiaca spal cale noce albo tylko p[il wode lub herbatke. no szok normalnie, wstaje jak zombie..

haha
u nas marchewka to tez skaranie boskie.. zaparcie murwane;/ a po sokach wymioty;/
wiec unikamy nieco tej calej cudownej marchewuni^^
dzis jedlismy pierwsza mleczna owsianke, chyba mu smakowalo bo wciagnal cala butle

jednego dnia kaszke albo wlasnie owsianke robie mu na gesto lyzeczka a na nast dzien robie gesta ale taka do picia przez ten smoczek do kaszki
ooo i maly uwielbia szejka z bananem.. miksuje banana, dwa lub trzy biszkopty, 60ml mm, czasem kawalek jablka-wsuwaaz sie caly trzesie
viv nasz maly tez wszystko wyrywa i do buzi wsadza i najchetniej jak jemy my cos to by cale talerze z rak wyrywal^^
uciekam, dobrej nocy dla wszytskich:*:*:*