hej, andzia i asiabp a wy na piersi czy mm karmicie?bo tak was czytam to wydaje mi sie w porownaniu do nas ze strasznie pozno wszystko wprowadzacie?
my jak wojtek mial 3,5 m-ca wprowadzilismy kaszki ryzowe, kleik ryzowy i kukurydziany, jak mial 4 to marchewke, dynie, ziemniaki, pietruszke, jak mial 4,5 to brokuly, fwa tygodnie przed piatym miesiacem wprowadzilam mu gluten podajac do mleka mm kaszke manna mleczna nestle pomagajaca wprowadzac gluten, jak mial 5 to wprowadzilam mieso z kurczaka i indyka, lososia, szpinak, roznego rodzaju soki przecierowe i nektary, no bo takie pierwsze soczki to wiadomo jak skonczyl 4m-ce, tydzien po piatym podalam mu biszkopty, chrupki kukurydziane, robie mu szejka z banana, biszkoptow i jablka, wcina jak szalony!

fajne sa kaszki hippa, w sumie nieco drogie ale na dlugo starczaja jesli tylko dosypuje sie je do mleka zeby bbylo bardziej sycace a od czasu do czasu taka gesta do podawania lyzeczka.. jest np taka na dzien dobry z blonnikiem pokarmowym truskawkowa

teraz dwa tyg przed 6m-cem dostal cielecinke do zupki, wprowadzam mu jogurty i owsianke

jak mam rybe na obiad dorsz czy losos to dosteje troche i kawalek ziemniaka i wsuwa

wszystko bierze w lapki^^
dlatego jak was czytam i tak porownuje to ja jakos szybko zaczelam^^ ale maly zadowolony, ladnie je, ladnie rosnie

a i fajne jeszcze sa takie kaszki nestle na dobranoc, np jablkowa

moj jak zje butle 200ml takiej lekko plynnej kaszki to spi do 4 rano

albo i cala noc

teraz sie zapatruje na taka z suszona sliwka, tez chyba nestle.. w takim kartoniku jak mleko bebiko
asiabp tak gotuje wojtkowi sama, ze sloiczkow dostawal tylko pierwsze owoce, ale teraz np banana czy jablko daje mu takie nprmale surowe, zblenderowane albo w kawalku do cokania
co do warzyw, oczywiscie nie faszeruje go tymi zesterydowanymi z resco czy biedronki bo wiadom ze tak to pedzone wszystko.. ziemniaki i marchew to ma swoja jeszcze z tamtego lata, bo ja mam ogrod duzy i kawalek pola za ulica za domem i mamy swoje warzywa, pietruszke tesciowa mi kupuje u gospodarza w soboty na targowisku brokuly to kupuje albo mrozone albo w zieleniaku u siebie w miescie, dynie tez mam swoja mrozona.. obawiam sie nieco jablek bo jeszcze swoich nie mam surowych, ale mam weki, prazone jablka wiec takie mu podaje

mysle ze jesli tak jak ja boisz sie karmic dziecko tescowymi warzywami to najlepiej jest isc na rynek i szukac takiej najgorzej wygladajacej i brudnej w ziemi marchwii i pietruszki bo to wiadomo ze najbarziej eko bio czy jak zwal tak zwal, ta duza rowna i czysta od ziemi to wiadomo ze pędzona
a no i jak mu robie zupki to oczywiscie dodaje lyzeczke jakiegos dobrego prawdziwego masla
dzis dopadl sie do mojego pączka i zaczal lizac marmolade^^
uwielbia gryzc skórki od chleba hehe
andzia o glutenie pisalam powyzej

ja korzystalam z tek kaszki mlecznej mannej z nestle chyba ona jst czekaj...
Wyniki Szukania w Grafice Google dla http://www.dziecko.nestle.pl/DesktopModules/Controls/GetFile.aspx%3FKey%3D102125c63d264d4bbc0986e97accaedb
o
