karotka00
Fanka BB :)
krolewnazmarcepana no przerwałam naukę,bo naprawdę miałam ciężką sytuację,żywcem nie miał kto z młodą siedzieć,na opiekunkę nie było mnie stać...powiem szczerze,że dopiero teraz w Niemczech odżyłam,znow poczułam się normalnie,bo po porodzie miałam TAAAKĄ depresję,że szok
Myślę,że w Polsce nigdy bym się nie zdecydowała na drugie dziecko,bo moja sytuacja w naszym kraju raczej nie rysowała się dobrze.Tutaj nareszcie czuję,że żyję.
A co do pokoików dla dzieci.. my będziemy zamieniać mieszkanie na 3-pokojowe,zresztą takie nam się należy z 1 dzieckiem,a jak z 2,to nie wiem.Myślę,że dziecko (oczywiście nie niemowlak) powinno mieć swój własny pokój z zabawkami,z własnym łóżkiem itp.Aczkolwiek oczywiście nie każdego na to stać,najważniejsza jest ta wartość rodzinna,ale...wiecie o co mi chodzi.
To tak fajnie wygląda jak człowiek się naogląda rzeczy w internecie,potem tylko zawsze żałuję,że jednak nie puściłam tego totolotka,bo a nuż...Ostatnio w zdrapce wygrałam 4 euro.
Jest postęp.
Myślę,że w Polsce nigdy bym się nie zdecydowała na drugie dziecko,bo moja sytuacja w naszym kraju raczej nie rysowała się dobrze.Tutaj nareszcie czuję,że żyję.A co do pokoików dla dzieci.. my będziemy zamieniać mieszkanie na 3-pokojowe,zresztą takie nam się należy z 1 dzieckiem,a jak z 2,to nie wiem.Myślę,że dziecko (oczywiście nie niemowlak) powinno mieć swój własny pokój z zabawkami,z własnym łóżkiem itp.Aczkolwiek oczywiście nie każdego na to stać,najważniejsza jest ta wartość rodzinna,ale...wiecie o co mi chodzi.
To tak fajnie wygląda jak człowiek się naogląda rzeczy w internecie,potem tylko zawsze żałuję,że jednak nie puściłam tego totolotka,bo a nuż...Ostatnio w zdrapce wygrałam 4 euro.
Jest postęp.
,że mnie państwo utrzymuje,ale to przejściowe,po egzaminie z języka będę mieć już normalną pracę na umowę i będę miała czas i na pracę,i na dziecko,i na siebie.Mój P.niestety na kurs niemieckiego co najmniej rok musi chodzić,bo nic kompletnie nie mówi,ale z młodą daje radę,więc ok.A tu dzieci ,jak już pisałam,są jak święte krowy, tu nie ma mowy o tym,żeby np.rodzina z nawet 1 dzieckiem mieszkała w kawalerce.Tzn. na pewno są i takie przypadki,ale raczej warunki są w miarę dobre do sytuacji rodzinnej.Poza tym mój blok prawdopodobnie burzą za rok,więc i tak musiałam zacząć czegoś szukać.Póki co,zostajemy na stałe.Bardzo tęsknię za Polską,za rodziną,ale trudno, czasem lepiej się z czymś pogodzić i zacząć widzieć dobre strony niż całe życie oglądać się za siebie.Poza tym moja mama też tu jest,więc mam ogromną pomoc również z jej strony.:-)
Za kur...1200 zl ..grrr...