Witams ię po pracy wypompowana:-)
Ja ciuchów ciążowych jeszcze nie kupowałąm, i nie wiem czy będzie taka potrzeba. Na razie kupiłam dresy 3/4 na cieplejsze dni których oczywiście brak...
Kupie jeszcze z dwie trzy pary dresów i będzie ok. Z Luśką miałam bardzo mały brzuszek więc teraz też się za dużego nie spodziewam:-)
A co do płci... Chcielibyśmy teraz chłopca, byłaby parka:-) Ale zobaczymy. Ja maniaczka słodyczy nie moge ich jeść. Mdli po nich, a najgorsze, że jak zjem to zaraz wszystkie ale dosłownie wszystkie zęby bolą...A leczone przed ciążą;/... Z Laurą jadłam i nie było mnie nic...