neska a ja jogurty pochlaniam ;-)
ale za to moj dzidziolek nie lubi czekolady..maz mi kupil nasza polska ,bo mialam ochote,ale po dwoch paskach wszystko mi podeszlo do gory i musialam biec do lazienki ,feee
za chwile bede jadla grilowanego lososia..ciekawe czy dziecku zasmakuje,czy tez mnie czeka obejmowanie kibelka...
czy wy tez tak macie,ze jak cos fasolce nie podpasuje,to wymiotujecie ?