reklama

Mamuski z Ennis

reklama
i ja po wizycie juz... tak jak myslalam... chora nie jest wrecz przeciwnie zdrowa jak ryba no ale ze ja mam alergie to moja Emilka w 100% rowniez bedzie ja miec:crazy::crazy::crazy: a leki na nia moze brac powyzej 3 roku wiec zostaje mi woda morska i tyle:crazy::crazy:
 
Dzień dobry!!! Ale pogoda, bleeeeeee... Nic się nie chce!!!

Buba009, powodzenia w znalezieniu mieszkanka ;-)

Gastone, super, że Maxio już się lepiej czuje :tak::-D a jak Ty się czujesz? I jak Twoje nerwy? Popijasz jakieś ziółka?
 
Krycha ja mam tylko katar delikatny narazie, ziolek jeszczenie zakupilam,jutro sie dopiero wybieram do miasta
classic02.gif
 
witam mamuski :-D:-D
pogoda paskudna sie zaczyna jak to w irl:crazy:
jedziemy dzis nastepna chatke ogladac moza akurat to bedzie taa:-D,
mam nadzieje bo mi sie juz niechce jezdzic:-(:-( ehhh....
Emilka jak od ostatnich kilku dni zwykle wstaje zasnarkana i amrudna... kolejny dzisn marudzenie chociaz mysle ze jak sie wyspi bo spi teraz bo wstanie spokojnijesza ...


i po spaniu... narudna strasznie!! z chatka mam nadziejje ze wyjdzie czekamy tylko na telefon... mysle ze jednak z dwoma psami przejdzie...
 
Ostatnia edycja:
Witam mamusie:-)My już po spacerku i zakupkach także chumorki też nie złe;-) Gaston ciesze się że u was lepiej:tak:Kasia musisz na siebie uważać bo w ciąży to niebezpieczne może być zwykłe przeziębienie:szok:rodziłam z dziewczyną która w 8 miesiącu miała zapalenie tchawicy a niunie urodziła też chorą mała miała zapalenie płuc :-( dostała antybiotyk i wszystko super się skończyło ale lepiej o siebie dbać;-)zdrówka życze:tak: Buba z tymi pieskami to faktycznie może być problem :-( ludzie są paskudni niby kochają zwierzaki ale nie w swoim domu:szok: a co do uczulenia to mój mężuś jest uczulony na wszystko co ma sierść:szok:i mieliśmy psa nie wiedząc o tym mieliśmy go ponad 2 lata aż bidulek pod autko wpadł Marek cały ten czas leczył uporczywy kaszel i jak w końcu zrobił prześwietlenie płuc okazało się że jakiś oskrzeliczków mu brakowało i to z winy zwierzaka:no:i kto by pomyślał zwierzaka już dawno nie było a On baaaaardzo długo leczył dolegliwość:szok: także musisz się zastanowić co ważniejsze;-) chociarz teraz medycyna poszła do przodu może coś zaradzą:-) No nic rodzinką trzeba sie zająć hahha więc może wpadne później:tak:
 
hej ... ja top widzę że mnie tu coraz mniej ostatnio...:zawstydzona/y::-(
coś czuję że to już końcówka i przez to nie mam jakiegoś zapału
nawet u nas na lstopadówkah ledwo nadrabiam:sorry:
czekam już tylko do porodu.... i nie mogę się doczekać:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry