Sagapo ja też pamiętam:-) witamy z powrotem:-)
Niestety moje oczekiwania co do nocy nie sprawdził się:-( mimo w miarę spokojnego dnia noc była długa i ciężka, ale daliśmy radę:-)
Dziś zrobilam drugie podejście z marchwianką, ale nie bardzo małemu smakuje, marchewkę ze słoiczka jadł aż się uszy trzęsły a domowej zaledwie 50g.
Saskina co jeszcze robiłaś Maluszkowi w domu?
Niestety moje oczekiwania co do nocy nie sprawdził się:-( mimo w miarę spokojnego dnia noc była długa i ciężka, ale daliśmy radę:-)
Dziś zrobilam drugie podejście z marchwianką, ale nie bardzo małemu smakuje, marchewkę ze słoiczka jadł aż się uszy trzęsły a domowej zaledwie 50g.
Saskina co jeszcze robiłaś Maluszkowi w domu?

. Yupiii, jak super, że tyle z Was mnie pamięta, a myślałam, że przemknęłam przez kafe tak niepostrzeżenie
. Caroline ja też bardzo dobrze Ciebie pamiętam, chociażby dlatego, że nasze maluszki są z tego samego dnia
12 marca
i przyjechał do mnie o 23..pamiętam jak prosiłam rodziców aby mnie puścili choć na 1h hahaa i tak to się zaczęło..a teraz juz razem w sumie 7lat..4 po ślubie
ehh