Y
yra245
Gość
z tym stawaniem dziecka to znam ten ból, jasiu wspina się wszędzie, ściany, półki, stoły, wszędzie gdzie popadnie, na szczęście lubi w miarę kojec więc jak chcę zjeść, się wykąpać wsadzam go na chwilę i się bawi. na szczęście
))))
wczoraj mojego brata córeczka była u nas 15 miesięcy, kurczę byli u okulisty zezuje na 2 oczka, we wtorek kolejna wizyta przez ten czas krople do oczu na powiększenie źrenic i okaże się czy nie ma jakiejś wady. chyba skończy się na okularkach w przypadku zeza. no ale co zrobić . innego wyjścia nie ma.
u nas jasiu zjada już z nami takie normalne jedzonko, obiadki, teściowa zrobiła mu buraczki bez octu które też lubi. zresztą on wciaga wszystko.
ważka mi te bakusie też nie podeszły, odpukać na normalne jasiowi nic nie jest, bo jednak te specjalne dla dzieci to kosmos wychodzą cenowo.
izabell kochana a ten serek jak smarujesz na chlebku to jej dajesz w kosteczce czy jak? bo jeszcze kanapeczek nie próbowałam, ciągle te kaszki i jogurt na śniadanie. niewiem co jeszcze wymyśleć.
wczoraj mojego brata córeczka była u nas 15 miesięcy, kurczę byli u okulisty zezuje na 2 oczka, we wtorek kolejna wizyta przez ten czas krople do oczu na powiększenie źrenic i okaże się czy nie ma jakiejś wady. chyba skończy się na okularkach w przypadku zeza. no ale co zrobić . innego wyjścia nie ma.
u nas jasiu zjada już z nami takie normalne jedzonko, obiadki, teściowa zrobiła mu buraczki bez octu które też lubi. zresztą on wciaga wszystko.
ważka mi te bakusie też nie podeszły, odpukać na normalne jasiowi nic nie jest, bo jednak te specjalne dla dzieci to kosmos wychodzą cenowo.
izabell kochana a ten serek jak smarujesz na chlebku to jej dajesz w kosteczce czy jak? bo jeszcze kanapeczek nie próbowałam, ciągle te kaszki i jogurt na śniadanie. niewiem co jeszcze wymyśleć.
