Mloda CALE szczescie..niech rośnie kruszyna!!
Olena no niezle...ja tez miałam z szefowa pod górkę i nie raz mój M się u niej stawiał bo ja tez na zwolnieniu byłam

raz to nawet zlazł do magazynu do kierowniczki bo dziewczyny powiedziały ze jej nie ma!! haha ona do niego ze tu nie może wchodzić a on ze ma to GDZIEŚ i ze co mu niby zrobi..jest sprawa do załatwienia i koniec bo ze nie ma czasu aby tu ciągle przyłazić haha uśmiałam się

ale po tamtym incydencie stosunki sa normalne..czyli nie pala nienawiścią kierowniczka albo tego nie okazuje
tak wiec wiesz jakie masz prawa i nie daj sobie w kasze dmuchać..moja tez kręciła aby tylko wszytko utrudnić...księgowa gadała tak a ona na odwrót paranoja jakaś i to sa dorośli ludzie
a ta gra Fajna jest

jestem pod wazka85 hehe
aa mała mi dziś znów spala od
22 do
8 rano JUPIII
Gosia może tak być ze mała mało w dzień zjada i w nocy nadrabia...z jednej strony jak malo przybiera to niech wcina ale z drugiej co by tu zrobic aby sie przestawiła...na jedzenie w dzień tej większej ilości
Lawina to smutne ale poradzicie sobie, trzeba wierzyć ze będzie dobrze!
a ja wczoraj oglądałam katastrofy lotnicze(głupia ja) M mnie uspokajał, przytulał, zartował by o czymś innym zagaić ale i tak co w głowie to w głowie...i sen jakoś długo przychodził..


(on sam 4 razy bedzie latał teraz a my zawsze latamy razem ..nie chcielismy osobno ale tak musi być ehh)
Mala brzuchatka jak ty ten stres wytrzymujesz?