reklama

Mamuśki z West Yorkshire

kasiek83 nie masz za co przepraszać, trzeba sie komuś wyżalić a my tu w końcu po to jesteśmy, żeby między innymi się wspierać;-)

mi też jest smutno, co raz bliżej świąt i co raz smutniej:-(bo nie będę miała całej rodziny w komplecie:-( wiem, że teraz to już nierealne ale jednak mi smutno:-(
U mojej mamy na Wigilii zawsze było nas 16 osób a teraz będziemy tylko w czwórke:-(

może jest mi ciężej niż innym bo jestem tu krótko:-(
 
reklama
Sucha - witam nowa mamusie z Bardord, w jakiej czesci sie ulokowaliscie?

Kasiek - ja tez ostatnio walczylam z Mackiem o zmiany godzin spania, bo mi zasypial przed 7, a rano budzil sie coraz wczesniej, jak mi sie obudzil raz gotowy do zabawy po 4 to powiedzialam koniec, teraz go klade po 8 i sypia do 7 :-) i szkoda, ze Twojemu tacie sie nie uda przyjechac

MarzenaM -ja spedzalam tu dwie wigilie i zawsze czulam niedobor rodzinki :-( niestety, ale te swieta maja cos w sobie, ze im wiecej ludzi tym radosniej
 
Kasiek-
przykro ze tatko nie dojedzie.:-(
Marzena- poczatki zawsze sa trudne, ale zawsze brakuje rodzinki, chociaz ja bede miala wszystkich przy sobie tego roku:tak::-), no procz tesciow.:-(
Jutro robie pazurki:tak::-)
Sucha- ja wysylalam kartki w zeszylym tyg i sie balam ze nie dojda, takze nie wiem co bedzie z twoimi:confused:
Kasiu.j- smiac mi sie chcialo jak przeczytalam ze o 4 chcial sie bawic:-D, ale jak kilka razy tez tak mialam:-p:-).
Mosze isc zajrzec do zupki ,co czasem czegos nie przypale:-p:-D
 
na poczatku mieszkalismy w shipley bez dzieci jeszcze od lipca wynajmujemy spory domek na bd5 west bowling spokojna zamknieta ulica dla dzieci dobrze.
Na te swieta-pierwsze tutaj- przyjezdza moja mama z siostra cioteczna. niestety nie bedzie mojego taty bo jakis miesziac temu moi rodzice sie rozwiedli:(
Jakos nie odczuwam braku rodziny moze dlatego ze pol mojegfo zycia moi rodzice byli zagranica no i mamy tu spora rzesze przyjaciol jeszcze z polski. pozdrawiam wszystkich i uszy do gory w koncu mimo wszystko to czas radosci.....ale niestety i wielkiej tesknoty:*
 
hej
Dziewczyny zostalam jednym slowem wyrolowana przez wlasna rodzinke ;-) rodzina zostaje w polsce a my sami na swieta bez jedzenia :-):-)
Mama miala wiekszosc rzeczy przywiezc i zajac sie Michalem w czasie kiedy ja polatam za prezentami i dokoncze zakupy i teraz lipa. no ale juz nie mam sily nawet dzis o tym myslec
Sucha ja to tez niby przezwyczajona do tesknoty bo tata byl i jest gosciem w domu ale dodatkowo teraz tesknie za cala reszta rodziny i za przyjaciolmi ktozy sa porozjezdzani po calym swiecie :crazy: ale trudno takie zycie :rofl2:;-)
Kasiu j a Wy kiedy jedziecie do Pl bo pewnie pisalas ale sie juz gubie troche ;-)
A dziewczyny stosowalyscie juz ten proszek na zabkowanie? bo ja wczoraj malemu dalam i pomogl mu na dosc dlugo tylko nie wiem czy ja go dobrze daje, wyczytalam ze na jezyk mam dac ale jakos dziwne to :rofl2:
 
Hej:-):-):-):-)
SUCHA-witaj na forum:tak:A chodzisz na ten plac zabaw kolo piekarni??Moja mama blisko wlasnie tego placu zabaw mieszkai jak jestesmy u niej i jest ladnie zawsze tam chodzimy :-)
KASIEK-no to smutno,ze nie przyjada:-(Wy wsiadajcie w samolot i leccie:-):-):-):-)A tego proszku nigdy nie uzywalam bo Dawid jakos lagodnie przechodzi te zabkowanie,ma dopiero cztery zeby:-D:-D:-D:-D
 
Czesc kobitki;-)
Nie odzywam sie bo ostatnio jakos tak mi nie wesolo juz bym chciala rodzic ...duzo roboty a ciezki brzuch:-(no i Abi jest tez chora wiec nie za wesolo.
Ale moi rodzice przyjezdzaja 24 grudnia wiec sie juz nie moge doczekac:-):-):-)
Wczoraj byla u poloznej i moje dziecie jest juz w kanale glowa w dol wiec mamy nadzieje ze bedziemy normalnie rodzic:-):szok:ale sie troche boje...
Ja juz prawie wszystkie prezenty zakupilam zostalo mi tylko kupic cos dla tesciow.
Sucha witamy na forum;-)
 
Kasiek- oj smutno:-(, a billety mieliscie juz kupione?A o jakim tym proszku mowisz:confused:Bo ja jak zawsze nie wiem o co chodzi.:zawstydzona/y:
Oleska- caluski dla Abi, a tuy kobietko wez twojego w obroty, no dobra moze on ciebie:-D , no wiesz mala akcja przed porodowa to moze szybciej urodzisz.;-)
Ale tak powaznie to wierze ze ci ciezko , koncowka jest najgorsza.
Trzymaj sie.;-)
Doris- a jak u was w wigilie? Razem robicie z Sylwia i mama? Czy kazdy sam w domku?
 
Kasiek - my wyjezdzamy juz jutro popoludniu i nerwowo u nas, zaczynam lekko panikowac,ze nie zdarze ze wszystkim, bo przeciez jutro jeszcze w poludnie szkola, szkoda, ze tak wyszlo z rodzinka, moze przynajmniej brat by przyjechal?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry