reklama

Mamuśki ze Śląska,odezwijcie się!!!

czy darzymy lekarzy zaufaniem????


  • Wszystkich głosujących
    285
Karolinnko mu kupowaliśmy szczepionkę już dwukrotnie. Kupowaliśmy Infanrix na receptę. Podobno jest na: błonnicę, tężec, krztusiec, polio i cos tam jeszcze. Niby 5 chorób w 1 iniekcji. No i słyszałm, że po niej jest mniej powikłań. Koszt ok. 120 zł za jedną. Sporo, ale... jak trzeba! :)
 
reklama
Doczytałam, że choroba H-M. to inaczej polio. No i wszystko jasne. Nie dostał do picia, bo mu wstrzyknęli, jako jedna z tych 5, które były w jednej strzykawce. :) :) No widzicie jaki człowiek może być mądry jak tylko troszkę poczyta :laugh:
 
Witam,

Ale sie naprodukowalyscie.

O Usg to chyba nie bede pisac, ale fajnie sie macie, ja to mialam tylko nedzne czarnobiale plaskie i do tego drukarka byla popsuta... No ale to moja wina, bo jakos nie chodzilam nigdzie za tym USG tylko do swojej poradni...

Dzis wybralam sie do Katowic... Jejku myslalam, ze przestanie sypac, ja tez wyrabiam sobie muskuly na tych zaspach, prawie nigdzie nie odsniezone, tylko waziutka sciezka nie dla wozkow >:( Ale jutro ma byc juz bez opadow, wiec od rana na sanki ;D

A co do szczepionek, to nie kupowalam, fakt to kupie dodatkowe z polio jest koszmarne, ale po za tym nigdy nic Soni nie bylo, a tez mnie niebardzo stac na taki wydatek, a jeszcze pediatra stwierdzila, ze to moze i fajne, bo tylko raz ukucie, ale nie wiele lepsze i powiklania tez sie zdazaja.

Pozdrawiam,
 
beacia stronka fajna! :)
Beata78 pisze:
A! No i Karolinnko prześliczne to Twoje Dzieciątko.
dziękuję
cmok8te.gif


Beata78 pisze:
Doczytałam, że choroba H-M. to inaczej polio. No i wszystko jasne. Nie dostał do picia, bo mu wstrzyknęli, jako jedna z tych 5, które były w jednej strzykawce. :) :) No widzicie jaki człowiek może być mądry jak tylko troszkę poczyta :laugh:
:D ;) :)

sandros a co ciekawego w centrum ? ::) kurcze ,kiedy ja tam byłam ostatnio ;)
 
Sandros nie uważam, że te odpłatne szczepionki są jakieś super rewelacyjne. Po każdej mogą być komplikacje, to zależy od organizmu. Tylko widzisz, my z mężem mamy awersję na punkcie igły. Jak ją tylko widzimy to sami bledniemy. Nawet boimy sie pobierania krwi. Wyobrażacie sobie faceta (waży prawie 100 kg - mój mąż), jak wymięka przed igłą? :) A jak tylko pomyśleliśmy, że aż kilka razy mają kłuć naszego Aniołka to spasowaliśmy.
Pozdrawiam.
 
matko ale naskrobane !! widac ze siedziałyście w domu dziś !!
ja na mój wózek w takich warunkach nie moge narzekac bo po zaspach idzie jak do ognia  ;) rzadna zaspa dla nas nie jest straszna  ;D A po wczorajszej wycieczce w nosidełku to mam teraz TAKIE zakwasy ze szok  ::) a mała spała jak aniołek  :angel:
My tez po pierwszej szczepionce spasowalismy i teraz wykupujemy ta skojazoną infanrix i Liwcia tylko jakby troszke bardziej spiaca po niej a po tej pierwszej co trzy raz kłuli to ryczałysmy obie, i goraczki biedulka dostała tak wiec stwierdzilismy nigdy wiecej  :)
 
reklama
no no dziewczyny :) dziś ostatni dzień roku ! :) i ile się wydarzyło!!
- zaszłam w ciążę
- zaręczyłam się
- wyszłam za mąż
- zamieszkaliśmy z mężem sami
- urodziłam śliczną dziewczynkę

hm,intensywny ten rok jak tak teraz patrzę :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry