• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamuśki ze Śląska,odezwijcie się!!!

czy darzymy lekarzy zaufaniem????


  • Wszystkich głosujących
    285
a i udało sie gizda szybko uśpić ;D zębole cisną sie jak nie wiem i marudzi za chwile śmieje sie potem płacze i tak w kólko raz na ręce raz na podłogę to zaś do cioci a nie potem do wujka i tak w kólko ! Do tego jeszcze nowe miejce i juz w ogóle !!!

Ola tak o Kordianku myślałam i są śliwki z gerbera od 5 m-ca i one podobno super gonią ;) kupsztalka ja Liwii raz zamiast deserku dałam i smakowało jej a potem 3 x kupka była :)

Karolinna, Czarnulka ja tez raz te woreczki miałam ale jak sikła to mi sie podmoczył i odkelił potem skórke miała czerwoną potem zas kupke zrobiła i wszystko brudne efekt aki ze miałam 3 a na końcu złapałam do kubka !! Ja ją porozbieram i czekam albo kapke zimnej wody na brzusio i siknie chyba ze na prawde jej sie nie bedzie chcialo !! Karolina powodzenia!! !!!
 
reklama
Z tym siusianiem to ciążko uchwycić, ale wiem, że po kąpieli mój mały zawsze sie zesiura i często nie zdążę ubrać pieluchy. Może woda tak prowokuje.
Justyna, z tymi śliwkami to fakt, bo właśnie dziś przeczytałam, jak zrobić samemu takie śliwki. Jutro jadę do marketu i kupię deserek, ten o którym pisałaś i zaraz podam. A suszone też kupie i sama spróbuję zrobić i podam jak deserek nie ruszy. Wprawdzie wczoraj kupa była, ale wymusiłam czopkiem, bo biedny brzusio się zrobił pokaźny i było mi żal małego
Pytałyście o te krople witaminowe które podaję małemu to JUVIT MULTI, są mocno pomarańczowego koloru i mają też pomarańczowy smak. Kordian je nawet lubi.
 
justynka dzięki za słowa powodzenia :)

olak trzymam kciuki :) ale myślę że po suszonych śliwkach powinno ruszyć :D

sandros ja na razie robię ogólne badanie moczu małej,bo nie miała robionego od wyjścia ze szpitala a pediatra powiedziała że profilaktycznie robi się w 3 miesiącu życia ,szczególnie u dziewczynek,no i sama musiałam się upomnieć a zaczyna się 5 miesiąc juz przecież ::)

miłej soboty! :-*
 
Witam w primaaprilisowy poranek!!!

Iza- trzymam kciuki. Jednak zobaczysz dzidziusia szybciej niż myślałaś :D

Ostatnio Martynka ma wzdęcia i w nocy gorzej śpi.
A my wyglądamy rano jak Zombi ;D ;)
I pępek coś nie chce odpaść....
A to już dzisiaj 3 tygodnie na tym pięknym świecie. I jak tu z takim kikutem chodzić? ;) ;)
 
my dziś na spacerku prawie 3 godziny :) ale po 1,5 rozłożone na przed południowy i popołudniowy spacerek :) pogoda śliczna :)

mokkate mojej małej też bardzo ługo nie chciał odpaść kikutek :) ale w końcu odpadł ;)
 
hej hej !!!

ja sie poddaje i przechodze na sam cycek i zobaczymy czy po kilku dniach zatęskni za innym jedzeniem ! dzis zjadła po wielkich bojach kawałek królika i marchewki odrobine i popiła całymi 10ml soczku ::) no co za koza jedna !!! nie to nie !!!

a my dzis 4 godz na polku wietrzyłyśmy sie !! super oby juz tak zostało !!


własnie mój braciszek mi powiedział ze nawiedzona jestem, i zniszcze mu klawiature 8) i że zaś MATKI POLKI ŁĄCZCIE SIE !!

a i zapomniałam ze 3 zęby nowe nam sie pchają na raz jak nie wiem co, to juz razem bedzie 6 !!
 
Justyna..... ty masz kozę a ja upartego barana ;D ;D ;D już kupiłam łyżeczkę którą mi dziewczyny poradziły... przy jedzeniu robię z siebie idiotkę do kwadratu (dlatego łyżeczką karmię Alexa jak jestem sama w domu ;D ;D ;D) a on robiąc mi na złość śmieje się ze mnie z zaciśniętą buzią.... mogłabym przypuszczać że mu nie smakuje.... ale wziełam i rozrobiłam deserek z wodą pzegotowaną i wlałam do butli to przyssał się zą powietrze zassało....:") więc na dzień dzisiejszy mogę niestety stwierdzić że Alex chyba będzie uparty, upierdliwy i przekorny po mnie..... Panie miej mnie w swojej opiece... ;D ;D ;D

a pogoda rzeczywiście cudowna i niech taka pozostanie.... zanim wrócę do pracy to pochodzę sobie trochę z Alexem
 
Oj, a ja mam na odwrót. Jak mały zasmakował deserków, jabłka i soków, to teraz się bardzo dopomina. Wczoraj ryczał po pół słoika i musieliśmy dać mu resztę. A przy jedzeniu wydaje pomruki zadowolenia. Szeroko otwiera buzię jak widzi łżkę, obojętnie co na niej jest. Łapczywie patrzy na nasze "dorosłe jedzenie". Chyba będzie z niego żarłok. Nie wiem, co mogę mu podawać, a czego nie.
No i wszystko to siedzi w środku. Bo kupy nie ma. Ale dostał deser ze śliwki, więc czekamy.
 
reklama
Witam,

Karolina - nie wiedzialam.... Nikt mi nie mowil, a przypadkiem miala robione - wlasnie w 3 miesiacu bylysmy w szpitalu na zapalenie oskrzeli...

Dzis pieknie.... Piekinie, pieknie, bo ja caly dzien w murach uczelni  :(

Jak jechalam spowrotem, to wsiadlo mlode malzenstwo, widac, ze to tacy biedniejsi, "balujacy" rodzice z dzieciakiem w wieku Soni, jejku jaki krzykacz, jak on nimi zadzil. Pare przystankow pozniej podobna sytuacja - mlodzi podobni ludzie z dzieckim i to samo. Co z tymi ludzmi? A i stwierdzilam, ze Sonia jest jednak bardzo grzeczna i kochana.... A co tam, poslodze sobie, jest najkochanszym dzieciaczkiem  ;)

Pozdrawiam,
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry