reklama

Mamy 2011

vii super, że już po wizycie i wszystko ok, oby tak dalej :)
Mnie strasznie głowa boli, ale to chyba ze stresów bo w srodę test pappa mnie czeka i strasznie się boję...tym bardziej, że jestem na L4 i tak siedząc sama w domu różne mysli przychodzą. Aj jak mnie nie wywiozą do wariatów to będzie dobrze, mąż już nie daje rady ze mną ;).
 
reklama
Vii cieszę się, że Papryczka rośnie zdrowo:))) To cudownie usłyszeć od lekarza, że wszystko gra!

Aligator nie denerwuj się...wiem, że łatwo mówić. Ja jak wylądowałam na zwolnieniu w 8 tyg to pierwsze dwa miesiące to był koszmar siedzieć w domu, a raczej leżeć:( I tylko internet i wyszukiwanie dziury w całym...Achhh to była depresja chyba, taka byłam zestresowana tym wszystkim, że mój Fifi przestał rosnąć...W końcu odpuściłam i teraz wszystko już dobrze, w ogóle oaza spokoju ze mnie ostatnio, chyba, że akurat hormony coś zamieszają to troszeczkę mężowi się zgarnie:))

Katoryba ja witam Cię specjalnie:))) w końcu ktoś ma termin przede mną!! Na początku też miałam na 25 grudnia, ale udało się ina razie jest początek stycznia:)
 
Katoryba ja niestety bede chodzic na zajecia na 16 godzine, nawet nie wiedzialam, ze jest tez termin na 18.30:/ wiec sie nie spotkamy;(
Vii mnie tez przeraza ogrom rzeczy, ktore trzeba zalatwic i nauczyc sie za nim nasze bobaski sie urodza!
A z dobrych newsow to powiem Wam, ze od tygodnia czuje ruchy malenstwa a dzis to sie rozkopal szkrab, ze w pracy co chwile mnie wytracal z rownowagi (a jestem nauczycielka), puka jak szalony:) ale niestety dalej wymiotuje rano codziennie (dzis 4 razy)!
Aligator bedzie dobrze i wierze, ze duzo wolnego czasu sprzyja czarnym myslom. Trzymam kciuki!
 
Aligator musi być dobrze :) ja poszłam na zwolnienie już w 5 tyg i dobrze wiem jak to jest siedzieć samemu w domu i sobie wkręcać głupoty... ja przez pierwszy trymestr to ciągle świrowałam... czytałam głupoty i byłam przekonana, że cokolwiek nie zrobię to stracę ciąże... teraz już unikam takich głupot, zaglądam tylko na wybrane tematy na forach i dzięki temu mniej się stresuje :)

Beti1986 super, że już czujesz ruchy :) ja poczułam na początku 16 tyg tylko wtedy nie byłam pewna czy to to właśnie TO ;) a teraz jak tylko poczuje to ciesze się jak głupi do sera ;)
 
A ja się pochwalę co u mojego Filipka:)) Jak to gin powiedział kawał chłopa z mojego lokatora:) Waży ponad 800 g, dobrze się rozwija, jest ruchliwy (co sama mam zaszczyt zaobserwować). Dzisiaj pięknie ustawił się do zdjęcia-pokazał buźkę-tatuś stwierdził, że niby podobny do niego...Jestem bardzo szczęśliwa!!! Życzę wszystkim tak przyjemnych wizyt:)
 
Emri zazdroszczę takich owocnych wizyt :) mi nigdy mała nie odwróciła się buźką... zastanawiam się też ciągle czy iść na to usg 3d...

zdecydowaliśmy, że Papryczka będzie miała na imię Hania :) mam nadzieję, że tak już zostanie :)
 
Vii mój lekarz ma to zwykłe usg i jest ok:)
Nasza córeczka miała mieć na imię Hania... Ale jest Filipek:) Dobrze, że mój tatusiek tego nie czyta, bo by się chyba popłakał z rozpaczy...Chociaż wczoraj wieczorem całował zdjęcie Synusia-może już mu przeszło rozczarowanie związane z płcią:))) Pozdrawiam
 
Właśnie wróciłam z badań prenatalnych, a w szpitalu byłam już o 7:00 strasznie długo:no:
Ale do rzeczy, mamy córeczkę ma 5,2 cm, przyzierność karku 1,7 mm i widoczną kość nosową, czyli wszystko w jak najlepszym porządku :biggrin2:. Serduszko bije 154/min mówią, że dobrze. Myślałam, że przyzierność trochę duża, ale lekarz mnie uspokoił i powiedział, że jak bym przyszła w 13t i 6 dniu to napewno była by o wiele niższa. Badało mnie 3 lekarzy przez godzinę pod usg masakra ile czynników badali, przepływy maciczne itp że szok. No ale to dlatego bo ja taki przypadek dziwny i nietypowy dla nich. Bardzo się cieszę i znów jak zobaczyłam na monitorze tą małą kruszynkę to uwierzyłam w szczęście. Mąż też się cieszy, że dzidzia zdrowa ale liczył na chłopca i mi się przyznał jak wracaliśmy, że boi się czy będzie umiał wychować dziewczynkę:-D
Dzięki Dziewczyny za wsparcie :)
 
reklama
Aligator Kochana bardzo się cieszę:) oby tak dalej, trzymam kciuki za Was!!! Bardzo wcześnie rozpoznali płeć, ponoć szybciej widać chłopców...Także mąż niech jeszcze poczeka z problemami wychowawczymi dziewcząt:))) Wszystkiego dobrego życzę!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry