reklama

Mamy 2011

lek. Andrzej Śmigielski - kardiolog, pulmunolog - przyjmuje w 105tym Szpitalu Wojskowym w Żarach przy ul. Domańskiego 2 tel. do rejestracji tel. 068 4707810, ale to jest główna rejestracja, trzeba mówić, że chcesz do kardiologa. Wiem, że jeszcze jakiś przyjmuje, ale nie znam nazwiska.

tak w ogóle to jest Oddział Kardiologiczny, więc opieka i gabinet na miejscu na NFZ. Przyjmuje też prywatnie, ale tato nie korzystał nigdy, więc nie mam namiaru.
 
Ostatnia edycja:
reklama
witam kochane panie!!!

ja wlasnie po wizycie u fryzjera, podcielam wlosy i zrobilam grzywke. ale nie obylo sie bez scen:) pod koniec suszenia zrobilo mi sie tak goraco w tym fartuchu fryzjerskim, ze zaslablam. na szczescie w pore sie pokapowalam co sie dzieje i nie stracilam przytomnosci, w uszach mi dzwonilo, obraz sie zamazal i w lustrze widzialam, ze jestem blada jak sciana. ale nia martwcie sie juz raczej dobrze ze mna;)

madzioszka zycze oczywiscie powrotu do zdrowia bo przeziebienie to masakra w ciazy:(

vii szkoda, ze mala sie denerwuje przy karmieniu:( a w szpitalu tylko ty ja karmilas czy byla tez dokarmiana butelka? bo pamietam, ze ktos mi mowil, ze po porodzie mial z dzieckiem komplikacje i przez 2 dni pierwsze karmiona dzidzia byla butelka przez polozne i nie mozna juz bylo pozniej tego naprawic. moze musisz zadzwonic do poradni laktacyjnej, na SR ta pielegniarka wydawala sie na prawde kompetentna:)

martini ja tez mam nisko brzuch, przynajmniej wszyscy mi to mowia bo dla mnie to normalne:) wiec pewnie nie zauwaze roznicy.

apmg jak wrocisz do domku to daj znac co u ciebie, albo razcej u was:)
 
Cześć dziewczyny:)

Vii - dobrze, że już jesteś w domku:) Gratuluję odpadnięcia kikutka. A w szpitalu czym tego kikutka smarowali? Jak sprawuje się kosz Hani? Wczoraj w Bobasie oglądałam takie kosze. Aż sama zastanawiam się nad kupnem.

madzioszka - szybkiego powrotu do zdrowia Ci życzę:) i współczuję.

beti - a wydawałoby się, że nie taki fryzjer straszny...:)Dobrze, że tylko tak to się skończyło.

Ja dziś 4 godziny prasowałam. Coś mnie napadło:) Nadrobiłam wszystkie zaległości w prasowaniu.

Miłego dnia wszystkim:)
 
Beti a Ty nie masz co robić pod koniec ciąży tylko po fryzjerach chodzić ?? ;) tak Hania była dokarmiana butelką, bo nie chciała cyca, płakała i była głodna... nie miałam ochoty się nad nią znęcać... pani z poradni dyżuruje też w szpitalu i przychodziła do mnie... niestety z jej pomocy nic nie wyszło... trudno... w sumie nie ważne w jaki sposób ważne żeby mała jadła moje mleko... G kupił elektryczny laktator i ładnie ściąga :)

zawalka w szpitalu dwa razy malej spryskali spirytusem w spreju i dwa razy pomazali fioletem... ja miałam dzisiaj rozrobić spirytus, ale już nie zdążyłam, bo rano jak mąż ją przebierał zrobił raban krzycząc "nie ma pępka" ;) a kosz super... ciągam go za sobą i dzięki temu mam mała wszędzie na oku, ładnie w nim śpi :)
 
Marzena dzięki

miał kłopoty jak mial rok mu sie skleił i od tamtej pory ma pilnowane, ale to nie to tymrazem, bo i ph moczu wyszło zasadowe, wiec zakwaszamy
 
Cześć laseczki,
Młody właśnie zajada, więc mam chwilkę na Was. My po pierwszym szczepieniu. Nie obyło się bez płaczu (raczej wycia) ale o dziwo przed szczepieniem a nie po. Mały rozdarł się przy rozbieraniu i pomiarach. Była inna pani dr nie ta nasza Szumkowska. Waży 3900 i urósł 2cm, ta pani też powiedziała, że na razie z przepuklinami ok, tzn. nie ma potrzeby interwencji - pewnie zniknie jak mięśnie się wzmocnią, jedyne to żeby unikać płaczu (dobre sobie :/) i kłaść na brzuszku (dobre sobie). Samo wkłucie było dla Bolcia zdziwieniem i piskiem z płaczem, który ustąpił po przytulaskach. Potem przyszła kolej na rotariksa doustnego - wypił ślicznie panie się dziwiły, że jeszcze nie miały takiego dziecka, że wypił jak cielaczek. Zwykle muszą zmuszać dzieci do wypicia, rozkładać na raty, dzieci płaczą bo to chyba niedobre, a ten jakby nic innego w życiu nie pił (jak wszystko zresztą - co by mu nie dać to wszystko wypije, z łyżeczki to chyba sam by już chciał pić :)), później było drugie wkłucie - też pisk i płacz ale za chwilę już tylko żalenie się mamusi w ramionkach. Pani powiedziała, że może być albo pobudzony albo ospały i u nas jest to drugie. Mały później na spacerku spał prawie cały czas, w domu zjadł i poszedł w kimę na 2,5h co jeszcze się nie zdarzyło w ciągu dnia! Jestem dumna z mojego synka, że tak ładnie mu poszło :)

kordek - pewnie, że możesz zwalić pomysł z gazetami :) jak tam postępy w remoncie? dużo jeszcze zostało?

emri - daj znać koniecznie jutro jak po wizycie

anias - delicol na kolki maluda dostała?

vii - witaj w domu! home sweet home :) witam też Hanię (nie Halinę ;))
próbuj robić tak jak robisz - wychwycić moment kiedy Hania nie jest jeszcze taka bardzo głodna na histerię i podstawiać jej cycucha wtedy. Widzę, że Bolcio jak się przebudza a czas jest na jedzenie i jeszcze nie do końca zakontaktuje i nie zdąży się rozkrzyczeć to spokojniej je i nie łyka tak powietrza jak przy wyczekanym po wielkich krzykach cycu.
My też toczymy codziennie walkę z gilami :/ jakoś nie umiem z tej fridy skorzystać na takie sztywne glutki :/
Pogratuluj G, że tak się ładnie spisuje i chwal go ile wlezie :)

Beti - ja nie zauważyłam żeby mi brzuch opadł.
ale historia z tym fryzjerem - współczuję :/

Madioszka - grzej się grzej, tylko nie przegrzej dzieciny ;)

marttini - Alicja... ładnie :)

zawalka - 4h???? nie masz innych zajęć ;) ja trochę ponad 2h prasowałam i myślałam, że tam korzenie zapuszczę :/
a właśnie - do jakiego wieku dziecka zaleca się prasowanie?

Wczoraj na wychodnym na zakupy byłam też w lidlu po pieluchy ichnie Toujours, ale nie było rozmiaru mini :/ sporo z Was mieszka w tych okolicach, więc mam prośbę - jak któraś z Was będzie tam, to zerknijcie i dajcie znać kiedy się pojawią plizzz...
 
Ostatnia edycja:
Katoryba-tak, na kolki Nadia dostała Delicol. Nie moglismy ich dostać w aptece, dopiero Pani w aptece 112 zamówiła i dziś po 17 Tomasz mógł odebrać.
Swoją drogą to rozbój w biały dzień 15ml za 48 zł:szok:
 
Kurcze wiecie co normalnie paranoja z tym kardiologiem. Pytałam w Pulsie i w Mediko i mimo, że skierowanie dla ciężarnej w trybie pilnym to pierwsze terminy sierpień/wrzesień czyli już z małą na rękach mogłabym pójść :/ Tragedia, jeszcze wyjdzie na to, że kolejna prywatna wizyta mnie czeka...
 
reklama
Witam się z rana!

Marzena to nie można przyspieszyć tej wizyty? co to za tryb pilny jak będzie po czasie? Nie rozumiem tej polityki;/ Jak zatem wygląda tryb nie pilny?

Beti to zaszalałaś, on Ci głowę urywał tą suszarką? Dobrze, że nie osunęłaś się na fotel. Nie jesteś już młoda ciążowo trzeba uważać:-p

Vii Gratuluje odpadnięcia pępuszka, ekspresem poszło.

Katoryba Bolcio to zuch chłopak nawet igła mu nie straszna;)

Ja dziś miałam czasowo noc, mała szalała jak nigdy i jeszcze dopadł mnie ból nerek. Mój się wystraszył, że rodzę. W sumie to sama nie byłam pewna. Eh uroki. teraz to śpi w brzuchu i udaje że jej nie ma, nie mogła szaleć rano a w nocy dać spać?
Kaszel mi się zmienjszył ale gardło boli coraz mocniej, jak nie pomoże płukanka solą i smażona to lekarz jak nic:-(

Miłego dnia dziewuszki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry