reklama

Mamy 2011

Witam Dziewczyny;)

Vii my przerabialiśmy cuda z cycem jeszcze w szpitalu. Wynikało to z tego, że nie umiał ssać, jak mu się udało dobrze złapać to coś possał, ale generalnie ciągle był głodny, bo butli też nie chciał...Trochę czasu i nerwów mnie to kosztowało, ale postanowiłam, że mimo wszystko będziemy próbować, bo inaczej się nie nauczy. No i dzisiaj śmiało mogę powiedzieć, ze moje dziecko wręcz doi swoje mleczko;) A widok pyzatej buźki, po której spływa mleczko albo miny przy jedzeniu są bezcenne i najpiękniejsze:) Wiem, że chciałaś karmić piersią, dlatego naprawdę zachecam, żebyć mimo wszystko ciągle próbowała, płacz, krzyk sprawy nie ułatwiają, ale próbujcie. Butla nawet z mlekiem mamy to jednak to nie to samo...Koleżanka podawał swojemu synkowi butle ze ściągniętym pokarmem z powodów nazwijmy to zawodowych. I mały tak przyzwyczaił się do butli, że o cycku nie było mowy, kiedy ona była w domu. A w butelce dosyć szybko znalazł się sztuczny pokarm, odciągała zaledwie 1,5 miesiąca...

My po wizycie, niestety nie do śmiechu mi po niej:( Dzisiaj znowu powtórzyła się zielona kupka z krwią...Póki co odstawiamy witaminy, ja mam dietę eliminacyjną, a jutro zanosimy mocz do badania. Mam wielką nadzieję, ze do przez te witaminy. Teraz to już w ogóle niewiele mi zostało do jedzenia bez przetworów mlecznych, no ale 2-3 tyg. szybko miną, a sprawdzimy czy to nie czasami skaza białkowa...Przyczyną tych kupek może być też infekcja dróg moczowych, która z kolei może być spowodowana bakterią, na którą Filip już dostawał antybiotyki w szpitalu:( Być może ona nie zginęła tylko została uśpiona. Bardzo się martwię, bo jak wyjdzie coś w moczu to trafimy do szpitala na dalszą diagnostykę...Także dół...Dzisiaj na noc założymy małemu ten woreczek na mocz, mam nadzieję, że uda nam się to przymocować, to w piątek będą wyniki.

MIłego dnia;)
 
reklama
mam nadzieje, ze to nie bedzie nic powaznego a zwlaszcza, ze to nie ta bakteria drog moczowych bo cos mi juz kolezanka o tym mowila. na pewno to przez te witaminy! a przy skazie bialkowej moze byc krew w kupie? a wtedy to co z mlekiem?

katoryba gratuluje grzecznego synka u lekarza:) maly urwis bardziej sie zdenerwowal rozbieraniem niz szczepieniem;) co za przypadek!

marzena niestety to jest polska sluzba zdrowia:) moja mama jak zlamala sobie palca u nogi i miala w gipsie w wakacje to dostala skeirowanie na rehabilitacje na kilka miesiecy po sciagnieciu gipsu:) no i trzeba bylo isc prywatnie.

vii gratuluje pepuszka:) szybciutko odpadlo! jak wpadniejsz na bb to napisz mi prosze jaki ten elektryczny laktator zakupiliscie.
 
Madzioszkaa no widzisz jak to pani w rejestracji powiedziała, nie ma specjalnie zostawionych terminów dla pań w ciąży. Muszę liczyć na to, że ktoś odwoła wizytę to wtedy jestem pierwsza w kolejce i do mnie dzwonią. Ale wiadomo, że można się nie doczekać ;)

A co do Twojego przeziębienia to też walczyłam w zeszłym tyg i mi Laber kazał używać Tantum verde i po 3 dniach już mnie gardło nie bolało.
 
hej ho :)) witam :)
Emri biedny Twój Filipek, oby szybko się wyjaśniło skąd te kłopoty no i żebyście nie musieli szpitala odwiedzać.
Madzioszkaa może na gardło spróbuj lek homeopatyczny Homeogene 9, mi pomaga.
Anias chyba w aptece doz.pl jest ten Delicol po 37zł, zawsze troszkę taniej.
Katoryba dzielny chłopak z Twojego synka :)) co do lidla to jest promocja na pampersy 39,99 za paczkę (2,3,4)im większe tym mniej w paczce ale chyba i tak się opłaca. A z gazetami to pomysł super ale co będzie jak urodzę np. o 23ciej, już się nie da kupić na drugi dzień gazet z tą datą:-D
Vii super, że jesteście już w domku:-) ale szybko odpadł ten pępuszek, teraz ze spirytusu musisz zrobić jakąś owocową naleweczkę ;-)
Zawalka ale się rozszalałaś z tym prasowaniem ;) ja bardzo nie lubię tego zajęcia ale niedługo trzeba się będzie przyzwyczaić ;))
Beti ja też w zeszłym tygodniu zaliczyłam fryzjera i okropnie mi przeszkadzały zapachy z tych ich lakierów i innych kosmetyków, myślałam, że nie wysiedzę
Dziewczyny wiecie co z Ampg??
Marttini- Alicja, a drugie będzie miała?
Miłego dnia Dziewuszki :)))
 
witam się i ja :)

ciężka noc za nami... mała strasznie dużo je... nie wiem czy nie za dużo... potrafi zjeść 80-100 ml mleka... a ja nie nadążam tyle odciągać... próbowaliśmy podać bebiko to dwa razy przy próbie wzięcia do odbicia skończyło się zarzyganymi plecami taty... w nocy to się posikała to obkupkala i prawie za każdym przewijaniem trzeba było zmieniać ciuszki... tyle dobrego, że mało płacze... w większości jak nie śpi to patrzy i jest grzeczna... strasznie się tylko dołuje tym, że nie chce z piersi jeść... próbuje przystawiać, ale kończy się na polizaniu sutka i strasznym krzyku... można jej wtedy przez buzie do brzuszka zaglądać tak krzyczy... :( już nie mam pomysłu jak to zrobić, a odciąganie co 3 godziny 100 ml mleka mnie przerasta... nie mam aż takiej produkcji :(

Emri u nas też 2-3 razy pojawiła się zielona kupka... co prawda niewiele i bez krwi, ale jednak... czytałam, że to nic złego... mogą to być stolce przejściowe albo właśnie wynik podawania antybiotyku i lakcidu z glukozą, które miała podawane w szpitalu... mam nadzieję, że faktycznie nie ma się czym martwić... bo przeważnie kupki są żółte co prawda raczej rzadkie, ale widać grudki mleka i robi głownie po karmieniu, wiec to chyba nie rozwolnienie ?? strasznie współczuje nerwów o Filipka... takie maluchy a już tyle przeszły i dalej ich pech nie omija...

Beti kupiliśmy laktator canpol'a taki Laktator Elektryczny Canpol (1421065381) - Aukcje internetowe Allegro co prawda oczywiście w Tobi'm przepłaciliśmy ;) ale nie było czasu czekać na przesyłkę... póki co super się sprawdza, szybko ściąga :)

Madzioszkaa kuruj się szybko :)

ciekawe jak tam apmg ??

Marzena86 ja już na temat naszej służby zdrowia nie będę się wypowiadać... mam nadzieję, że uda Ci się to jakoś szybciej załatwić :)

Kordek jakoś nalewki nie są moją mocną stroną... także spirytus chyba tak sobie poleży i będzie zbierał kurz ;)

Katoryba widzisz jaki ten Twój Bolcio to dzielny chłopak :) super :)

jejku dziewczyny jak ja Wam zazdroszczę, że bez problemu karmicie cycem ;( ;( ;(
 
Południowe Dzień Dobry :-)

Wybaczcie, że z nawiązywaniem do wszystkich wątków u mnie krucho, ale głowy do myślenia ostatnio nie mam. Jeden wielki zakręt ze mnie się zrobił ;-)

Wczoraj dowiedziałam się, że już nie działa poradnia laktacyjna przy szpitalu. Pani, która ją prowadziła wyjechała... Powiem tylko, że po radę można uda się do SR "Ksenia", wizyta laktacyjna w gabinecie 50 zl, w domu chyba 150...
Vii - firma Medela ma butelkę ze specjalnie profilowanym na wzór sutka smoczkiem, może wypróbujesz też karmienie z palca przez cewniczek? A podawania piersi nie zaniechaj, bądź wytrwała! Trzymam kciuki za poprawę sytuacji!!!

Za Ciebie Emri i Filipka też zaciskam palcem, żeby wszystko okazało się tylko malutkim problemem!
 
Izuniek -poradnia laktacyjna działa przy oddziale noworodków , czynna jest od poniedziałku do piatku od 11 do 13. tel. 68 329 64 40. Dostałam karteczkę od doradcy laktacyjnego w szpitalu.

Emri-mam nadzieje, że Filipo nic nie będzie i okaże się, że to jednak witaminy. U nas są rewolucje z brzuszkiem po wit. D, od poniedziałku nie podaję jej Nadii i jest lepiej.

Dzisiaj mała pół nocy przespała w swoim łóżeczku:tak: potem wisiała na cycu, po balkonowaniu spała pół godziny potem wisiała na cycu i śpi. Zupa gotowana na raty więc zmykam dokończyć.

miłego dnia
 
ehh no powiedzenie bądź wytrwała już mnie dobija... aż mi się płakać chce... moje dziecko płacze tylko i wyłącznie w momencie próby przystawienia do piersi... poza tym jest cicha i spokojna...ciekawe czy Wy byście były takie wytrwałe jak drze się w niebo glosy... robi czerwona i wygina... ;( poradnia laktacyjna nic nie da... nic nowego się nie dowiem... w szpitalu próbowała ją przystawiać położna laktacyjna właśnie ta z poradni... było nawet przez cewnik... nic się nie udawało... przez to wszystko sobie myślę, że wolałabym być nadal w ciąży... co ze mnie za mama jak nie mogę dziecka cyckiem nakarmić... ;(
 
reklama
Ja nikogo w błąd nie chcę wprowadzić... Bynajmniej nie dzwoniłam do szpitala, by potwierdzić informację ws. poradni..

Vii - przepraszam, nie chciałam Cię bardziej zasmucić lub wywołać inne negatywne uczucia. Narazie mogę się tylko domyślać, że jest Ci trudno i przykro. Nie mam doświadczenia w karmieniu, więc chyba radzić mi nie wypada...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry