reklama

Mamy 2011

Katoryba -my próbowaliśmy pieluch Dada przy Bartku. Nabawił się pieluszkowego zapalenia skóry, to samo było przy Huggisach. Natomist znajoma używała tych biedronkowych Dada i była zadowolona.

Nadia tak samo jak Bolcio, cyca musi dostać od razu jak zechce. W przeciwnym razie cały blok ją słyszy:-) Śpi teraz jak zaklęta a mamusia ma chwilkę na śniadanko i bb:tak:

Dziewczyny jak Wasze maluchy reagowały na podanie witaminy D? Były jakieś problemy?

Idę ogarnąć mieszkanie , po 14 ma położna przyjść.

Miłego dnia
 
reklama
kordek - tak to ja z tymi gazetami wymyśliłam :) plan się zrealizował - tatusiek zakupił 2 szt. z 20.12.2010 :)
a co remontujecie? i w jakim zakresie?

anias - u nas podanie wit. D nie wiązało się z żadnymi zmianami.
 
Hejo kochane;)

Katoryba Filipo zdrowy, nic nie złapał;) Ja kupiłam Dada jeszcze przed porodem, teraz kilka razy założyłam, bo mały zaczął wyrastać z 1 i takie mieszane uczucia mam. Jak nasiura to w środku jest tak wilgotno...kupkę wciąga dobrze, ale jak dla mnie babydreamy lepsze. Zamierzam wykorzystać tą paczkę do końca to napisze coś więcej. A z odparzeniami po pieluszkach to tak jest, ze każdy tyłeczek inaczej reaguje.
Dzisiaj dzwoniła ciotka z Soli zgadałyśmy się coś o tym usg bioderek, chwilę potem dzwoniła po pesel Filipa i inne dane, żeby go zarejestrować. Była w pracy także nawet nie zdążyłam zapytać do jakiej przychodni, ale terminy są na początek marca. Także jednak w Soli robią gdzieś to badanie;)

Anias no właśnie z tą wit D to u nas nieciekawie...Wczoraj mały miał okropne zaparcia wieczorem, płakał bidulek z godzinę, aż zrobił tą kupę...tylko kupa była zielona i z "niteczkami" krwi...przerażona zadzwoniłam na pogotowie, tam pediatra powiedział, że błona śluzowa odbytu jest pewnie poraniona od wysiłku i stąd ta krew, a zaparcia najpewniej od witaminy. Kazał posmarować dupalka w środku wazeliną, no i podziałało, Filip usnął. A kupy już więcej nie było takiej brzydkiej. Umówiłam się do naszej pediatry jeszcze, żeby nic nie przegapić.
 
oj widze, ze prawdziwe problemy to sa dopiero przede mna:) vii biedny Filipek z ta kupka, musialo go baaardzo bolec faktycznie:(
wlasnie kordek co tam konkretnie remontujecie? do mnie dzis mama przychodzi i moze sobie troche posprzatamy:)
katoryba jutro wielki dzien - pierwsze szczepienie:szok: miejmy nadzieje, ze mlody nie zdazy sie skapnac o co chodzi;) i bedzie grzeczny.
a co do tej herbatki to nie mam zamiaru rodzic wczesniej:) oj nie! nie speszy mi sie:) z tego co wiem to ona wzmacnia miesien macicy co ulatwia zniesc skurcze i ma wplyw na laktacje, pobudza produkcje pokarmu. a co do tego kiedy mozna pic to oczywiscie sa dwei szkoly:) jedna mowi, ze 2-3 tyg przed porodem a druga, ze juz od drugiego trymestru. ja chyba sobie odpuszcze jeszcze na tydzien ten napar bo wczoraj dziwnie sie po tym czulam, jakbym sie nacpala:) synek sie ozywil i macica stanela deba i mialam takie mini skurczyki:) i klucie w pachwinach, tak jakby mlody sie zsunal troche w dol??? a no i ciagnelo mnie krocze. wiec troche mialam stracha czy nie wywolalam sobie akcji:)
 
Cześć dziewczynki:-)

Wczoraj miałam dzień trolla leżałam w łóżeczku i starałam się nie rozchorować.Chyba z marnym skutkiem bo wprawdzie głowa mnie boli ale gardło i mam kaszel. Nic jak się tylko rozchorować zła jestem na to jak nie wiem co.
Dziś od rana latałam po mieście kupiłam ostatnie kosmetyki dla małej i już chyba nic nie brakuje:-) Byłam też w skarbówce matko ile ludu strach się bać wystałam się jak szalona. Mam na dziś dość atrakcji!

Nadgarstek nadal trochę boli i jest czerwony ale już lepiej na szczęście.

Katoryba Bolcia był już fajny:-p teraz będzie coraz fajniejszy a za chwilę będziesz odpędzać od niego potencjalne kandydatki:-)

Emri mam nadzieję, że Filip lepiej zniesie kolejne dawki witaminy.

Miłego dzionka mamuśki
 
remontujemy nasze dwa maleńkie pokoiki tyle, że aby zrobić coś w jednym to wszystko musi być w tym czasie w tym drugim (meble, rzeczy, pies z legowiskiem;-)) więc generalnie nie można kroku zrobić a wieczorem po rozłożeniu łóżka to już nie ma nawet centymetra kwadratowego wolnego miejsca;-)
Beti jeszcze tylko 3 dni i masz donoszonego dzidziusia :))) gratulacje :)) potem już tylko pozostanie oczekiwanie :)) a co do mojej małej to waży zawsze ok.400-500g więcej niż na dany tydzień powinna, czyli jakby była starsza o 2-3tyg. ale może to błąd usg
Madzioszkaa to Ty się kuruj i nie choruj!!
Emri pytałam się dwóch mamusiek z nowej soli co niedawno urodziły i obie robiły to usg prywatnie, jestem ciekawa, która to przychodnia.
Katoryba to będzie miał Twój synek super pamiątkę, gazety z dnia w którym się urodził :) fajny pomysł :) można zgapić?? ;-)
aa i trzymam kciuki za jutrzejsze szczepienie!!
Marttini ja już na szczęście edukację zakończyłam ale też podziwiam dziewczyny, że dają radę i dom i uczelnia.
Anias a co to za bzyczący leżaczek masz? Działa uspokajająco?
 
Katoryba -jak Bolcio zniósł szczepienia?

my po wizycie położnej. Naducha to mała klucha:-)Waży 3990.Na tydzien mamy odstawic witaminy i podawać Delicol. Zobaczymy jak po tym będzie.Muszę się odgazować i w związku z tym pić herbatę z kopru włosskiego. Leżymy teraz brzuszkiem do brzuszka...

Kordek -http://www.smyk-s2.pl/lezaczki/100-fisherprice-lezaczki.html. to jest dokładnie ten sam model. Ma funkcję wibracji, które Nadię wyciszają i uspokajają. Najbardziej trafiony prezent:)
 
Ostatnia edycja:
uff jesteśmy w domu :)

wybaczcie, że znowu napiszę egoistycznie, ale zanim nadrobię to trochę minie...

skończyłam ogarniać mieszkanie i w ogóle jakoś tak mi dziwnie... wróciliśmy mąż pojechał kupić coś na obiad, a ja siadłam na kanapie i nie wiedziałam co ze sobą zrobić...

Hania w gruncie rzeczy jest aniołkiem i jak nie jest głodna to ślicznie śpi, albo patrzy na wszystko do o koła. Tylko mamy problem z cycem... raz zassie i ładnie ciągnie a drugi raz nawet nie próbuje i robi taką histerię, że ciężko ją uspokoić, wtedy pod ręką musi być butelka... nie mam pojęcia jak temu zaradzić... może jakaś rada ??

ogólnie nie polecam nikomu 10cio dniowego pobytu w szpitalu... koszmar... sprawdziło się to czego obawiałam się najbardziej... szczegóły na grupie ;)

dziękuję Wam wszystkim za kciuki i miłe słowa :)
 
Cieszę się, że jesteś już w domu Vii. W tym co piszesz nie ma nic egoistycznego:-) nikomu nie życzę takiego przymusowego pobytu. Najważniejsze, że już jesteś w domku i Hania w swoim pokoiku. Pomalutku dojdziecie do siebie, życzę aby szybciutko unormowały się cycowe przeboje.
 
reklama
vii z dnia na dzien bedzie lepiej! teraz liczy sie wsparcie i zrozumienie meza!!! zaraz zapomnisz o pobycie w szpitalu i wszytsko sie ulozy:)
ja dzis sporo rzeczy moich posegregowalam i maz zaniosl do piwnicy a reszte do szafy schowalam. tak wiec graciarnia powoli zamienia sie w pokoik dzieciecy:)
a no i odebralam dzis wozek:) na razie sie sprawuje swietnie a nie dlugo sie zobaczy w praktyce:)
a mam pytanie do naszych mamusiek. czy przed porodem obnizyl wam sie brzuch i kiedy? bo ja na razie nic takiego nie zauwazylam i jestem ciekawa jak bylo u was;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry