hej!
ja dzis mialam pracowity dzien. rano tak jak mysza bylam oddac krew i siuski do analizy po raz ostatni w ciazy

a w piatek mam wizyte u lekarza, ciekawe czy dotrwam?

bylam tez na ktg w szpitalu i mam skurcze przepowiadajace

nieregularne i niebolesne ale mocne (dochodzily do okolo 90). takze macica trenuje sobie ostro

zimnica dzis straszna, rano wyjrzalam przez okno i patrze slonko. ubralam kurtke, w ktora sie nie zapinam i musialam pozniej wrocic po plaszcz bo myslalam, ze zamarzne. takze spacerujace mamuski podziwiam za wytrwalosc

rece wam nie zgrabialy?!
martini a z czego dajesz korepetycje? bo ja ucze angieslkiego dzici, mlodziez i doroslych. tortem to ja tez bede zainteresowana w swoim czasie

uwielbiam puszne ciasta!!!
anias a w jakich godzianch chodzisz na spacery? moze zrobimy ustawke np. w czwartek? byle nie za wczesnie
witam nowa kolezanke emke!!! kolejna dziewczyna z okolicy wojska polskiego

ale to fajnie wyszlo, ze duzo nas tu mieszka!
tyle naprodukowalascie, ze nic nie ogarniam. wiec przepraszam za pominiecie
zawalka bardzi ci wspolczuje bo to musi byc denerwujace... u mnie na poczatku bylo tak, ze jak sie rodzice i tesciowie dowiedzieli to pierwsze co to dawali swoje propozycje i myslalam, ze oszaleje

no i moj tata tez mnie zdenerwowal raz bo mowie, ze chcemy albo damiana albo dawida. a moj tata na to, ze dawid to przeciez zydowskie imie i czy my bierzemy pod uwage znaczenia imion i, ze to na cale zycie:/ a ja wlasnie na to patrze i lubie takie "normalne" imiona i powiedzialam, ze niech sie ciesze, ze nie chce nazwac syna jonasz albo bozydar: no i zdecydowalismy, ze bedie wlasnie Dawidek
