Brrrryyyy dzień :-)
A ja dziś znów idę do moich przedszkolaków zobaczyć jak się sprawują

Mąż już mnie uprzedził, że mam się ciepło ubrać na drogę, bo dziś nie za przyjemnie...
Wczoraj po 21 nasze Maleństwo zaczęło ostrą gimnastykę w brzuchu i tak prawie do północy, zostałam rozepchana we wszystkich kierunkach, po raz pierwszy pokazała chyba swoją maksymalną moc, a matka nie wiedziała już jak się położyć
AniaS - Ty masz koło siebie fajne tereny do spacerowania. Ja przez 4 lata studiów mieszkałam na Braci Gierymskich, uliczek tam nie brakuje i nad jeziorkiem będzie można od wiosny posiedzieć
O imionach to można dyskusje prowadzić, fakt. U nas tylko szwagierka z rodziną wstępnie coś proponowała. My jednego dnia wzięliśmy kalendarz i czytaliśmy imiona ,a na kartce zapisywaliśmy te do rozważenia. Dla chłopca nie było dyskusji, byłby Maciej :-) a dla dziewczynki było chyba 5 propozycji, aż w końcu mąż przekonał się do moich sugestii ;-) (drugie imię po nieżyjącej teściowej)