O tak długi weekend to jest to
Katoryba tak myślałam, że wczoraj nad jeziorkiem balowaliście

Ja też fajnie wspominam nasze wypady nad wodę

Mi akurat nie podoba się wstawanie w łóżeczku:/ Chociaż dumna jestem z niego, że ho ho, bo nawet już coś tam podrepta przy barjerce

Ale czasami zaliczy takie gleby, że nie wiadomo co się dzieję...biegnę sprawdzam czy wszystko ok, zaczynam od głowy, czy cała, potem reszta:/ No ale ćwiczenia czynią mistrza

A Bolcio to nasze pierwsze raczkujące dziecię na forum

)))
My wyjeżdżamy jutro na krótkie wakacje w góry

Ale tylko ja i Filo, no i inni...bez tatusia naszego niestety

Ale może i dobrze, bo ostatnio coś na nerwy sobie lubimy działać i nawzajem tylko sobie dogryzamy:/
Wera spokojnie, na plecki tylko czasami będzie się odwracać

Przecież w tej pozycji spędziła już tyle czasu
