Juhu,
zawalka - zrobiłam żeberka

z pomysłu na... wrzuciłam do wora, wsypałam przyprawy i się robiły
anias - hehe dzisiaj kolega z pracy też mówił, że mnie widział, machał, wołał a aja nic ;P no relaksowałam się a co!
Izuniek - tylko na chwilę się pojawię w starych stronach i już od razu wszędzie mnie widzą hehe ;P
I jak Lencia w żłobku się zachowywała do końca? do której była?
Stawiam na babskiego focha
Madzioszka - czy to eeee to ten kozi rechot?

A co to za nogi na focie? daj jakieś wyraźniejsze bo tam znowu tylko kocyk prezentujesz ;P
Dziś jak zwykle czyli do bani :/ jeszcze tylko 4 dni...
Marzena - też mi się wydaje, że w syropku jest po 3miechu. Nam pediatra i położna kazała w razie W. paracetamol w czopkach. przeliczasz 0,1mg (chyba) na 1kg masy ciała
emri - biedny Filutek

ale mi go szkoda

ale szybko wydobrzeje i z gębą pełną zębów będzie się zacieszał

a babsko w patece jakieś powalone :/ współczuję... chyba bym jej palca w oko zapodała...
ooo M i barwy wróciły na antenę

można łypnąć okiem czytając ;P
z wieści dzieciowych: Bolo przed kąpielą zesrał się na śmierdząco i wymazał ojca, przewijak i wykładzinę aha no i wannę jak go próbowałam obmyć

ale się dziś rechotał myślałam, że się posikam z niego

bawimy się z nim tak, że wkładamy palce w dziurki od drzwi łazienkowych i on je łapie a dziś L. zaglądał okiem przez te dziurki i tak się zacieszał, że na bank się ze śmiechu posikał
