Hej dziewczyny!
U mnie świąteczne porządki jeszcze nie rozpoczęte, ledwo co miałam chwilę żeby chałupę ogarnąć, no i teraz neta włączyłam bo czytam o kolkach:/
Moje słodkie kochane dzieciątko dziś w nocy pierwszy raz tego doświadczyło

(
Masakra płakałam razem z nim, rano też się męczył bo kupki nie mógł zrobić, przystawiłam do cyca i uspokoił się i zasnął no ale kupki jak nie było tak nie ma

Dziwne bo głownie pije moje mleczko, wczoraj mm tylko raz.
Biedne maleństwo aż mi się serce kraje jak myślę że taką bezbronną istotkę może coś boleć
No to tyle priva, miłego dnia wszystkim, sprzątającym wytrwałości, chorym zdrówka, ząbkującym szybkich ząbków, a kolejnym miesięczniakom (dziś tylko Lenka??) wszystkiego najcudowniejszego:*