reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Mamy 2011

hej ho,

ja jakos tez nie mam weny na pisanie. pogoda typowo letnia (dzis pierwszy dzien lata) ;) dobrze, ze M dzis wraca bo nudzi mi sie wieczorami samej

emri - gratki, daj znac kiedy obrona...przyjdziemy kibicowac :p

beti - o ja to faktycznie kruszyna :) Majka wazy teraz 8,700 :) i jak z rehabilitacja? koniec? a ile w sumie chodziliscie? super ze wszystko Dawidson opanowal

nnita - gratki dla Jagodzinki

no i przepraszamy roczniakowe panienki :( spozniony calus i zyczenia najlepszego :*
 
reklama
Witajcie!
Jestem mamą Kalinki , która jutro skończy 9 miesięcy, dziś kończy 40 tygodni. mieszkamy z mężem w Zielonej Górze. tutaj też rodziłam.
Tak nieśmiało zapytam czy mogę sie do Was dołączyć?
Początkowo na pewno będzie mi trudno wbić się w zgrany zespół, ale mam nadzieję, że jakoś uda mi się:)
Pozdrawiam!
 
hejka yvonne:) zapraszamy do pisania kochana! moze na poczatek cos z poczatki:) czyli jak tam ciaza i porod;) ja uwielbiam te wszystkie historie haha

marzena no Dawidek juz ladnie smiga:) zrobil sie teraz taki lobuz, ze az nie poznaje go czasami:) chodzilismy 2x w tyg po 1h przez okolo 14 tygodni. wczoraj kupilam paniom azalie w doniczkach podziekowalam i tak sie cieszyly i wysciskaly nas. bo do pedagoga tez chodzilismy zeby maly pomalowal sobie i takie tam. raz tez u logopedy bylismy tez a w atosie zeby go sprawdzic czy wszystko jest z aparetm mowy oki:) a wy jak tam rehab?
 
dziękuję:)
a więc od początku..;)
staraliśmy się o dziecko dłuuugo, bo udało się dopiero po 3latach. Ciąża przebiegała wzorowo, nie miałam rzadnych problemów, czułam się super. Może pod koniec sierpnia trochę przegiełam bo w te upały tapetowałam z mężem przedpokój to moje nogi popuchły strasznie. ale to był jedyny "problem" w ciąży. Termin porodu miałam na 15 września ale pod koniec sierpnia już usłyszałam,z ę w ciągu tygodnia coś powinno sie zaczać dziać i nie dotrzymam terminu. no i zaczęłam siedzieć jak na szpilkach, ale nic sie nie działo. Kiedy minął mi już termin zaczęłam się denerwować. i tydzień po terminie, 22 września zjawiłam się w szpitalu i wzięli mnie na patologię. poroblili badania wszystkie i o 11 kazali iść na porodówkę. podłączyli oxy o 11:25. i nadal nic sienie działo. jeszcze o 14 pisałam do męza , ze nie potrzebnie tu przychodziłam, bo będę pewnie teraz niewiadomo ile czekać w tym szpitalu. no ale jak ok. 15 dostałam skurczy, to poczułam, zę chyba sie coś zaczyna dziać. położyli pod ktg. o 16 odeszły wody. o 17 miałam już pełne rozwarcie. okropne bóle krzyżowe i tak sobie parłam 3,5 godziny, bo Kalinka urodziła sie dopiero 20:35. przed 20 już podjęto decyzję o cc, ale tak sie zmobilizowałam ze strachu ,ze urodziłam naturalnie. 54 cm i 3270 g szczęścia! i choć łatwo nie było i bolało jak cholera, chyba myślałam,że będzie gorzej;)
Kalinkę próbowałam karmić piersią, ale jakoś laktacja mi nie ruszyła, miałam mało pokarmu. ciągle tylko jak nie dziecko to laktator przy cycku i ściągłam po 40-50 ml na dobę z oby piersi. po 2 tygodniach walki położna powiedziała, zę nie ma sensu i choć wtedy to strasznie przeżywałam, to teraz nie żałuję.
Kalinka od początku była bardzo grzecznym , spokojnym i uśmiechniętym dzieckiem. W dzień bardziej aktywna, towarzyska, w nocy pięknie spała, prawie w ogóle nie płakała. od grudnia przesypia całe noce, nie je już w nocy. teraz miała jakiś gorszy miesiąc, ze budziła mi sie w nocy,a le już od kilku dni jest normalnie. mam nadzieję , ze teraz będzie już tylko lepiej. zostawiamy jej zapaloną lamkę i łudzimy sie zę może to o to chodziło;)
Mamy już4 ząbki. pięknie wszystko zjada. super gryzie, nie dławi się. raczkuje w dziwny sposób, bo jedna noga na kolanie , a druga kolano do góry i odpycha sie stopą, ale już ciągle stoi i próbuje pierwsze kroki stawiać. Gaduła z niej straszna, a najbardziej lubi śpiewać w kościele;)
Nie chorowała nam jeszcze ani razu, nie mieliśmy z nią żdanych problemów, wiec tylko dziękować Bogu!
nie wiem co jeszcze mogłabym o nas napisać.
jeśli macie ochotę to nasza galeria zdjęć:
Kalinka – galeria – zdjęcia niemowlaka

pozdrawiam!
 
Witajcie:)

Spóźnione, ale bardzo szczere życzenia urodzinowe dla Jagódki i Lili:) Sto lat dziewczynki:*

My po szczepieniu - Emri miałaś rację- ja bardziej to szczepienie przeżywałam niż Jaś. Zdenerwowałam się w gabinecie, bo okazało się, że już nie ma Priorixu tylko MMR została i niestety tą Jaśko dostał. Mam nadzieję, że nic mu nie będzie po tym, ale i tak się obawiam najgorszego. Pani doktor zapewniała, że ta szczepionka jest już innej generacji i wszystko będzie ok.
Jachu waży 9480 i ma 75,5 cm. Posmarowałam mu kremem przeciwbólowym Emla udko i okazało się, że ciut nie w tą stronę i pani wbiła się obok miejsca znieczulonego. Wszystko poszło nie tak. Na szczęście długo nie płakał i w drodze powrotnej pięknie bawił się pianinkiem Bolcia, tzn, ciągle naduszał przycisk z odgłosem świni...

Yvonne - witaj:). Miło, że chcesz z nami pisać. Ładna dziewczynka z Kalinki. Współczuję przebojów z porodem i jednocześnie zazdroszczę naturalnego rozwiązania.

Emri - no to teraz czekamy na termin, kiedy trzymać kciuki:)

Marzena - przepisu niestety nie mam na ten obiadek, bo to była wielka improwizacja. Miałam kurki zasolone w słoiku przez mamę i polędwicę wieprzową i zrobiłam takie bitki w sosie z kurkami. Oprócz tego była karkówka z piekarnika (w woreczku z Pomysł na...), schaboszczaki i mielone z pietruszką. Do tego gotowane młode ziemniaki i mizeria, surówka z mieszanki sałat z Biedronki, ogórka, suszonych śliwek, słonecznika, pomidora i kukurydzy oraz marchewka z groszkiem. W sumie nie napracowałam się za dużo, bo ja nie specjalnie przepadam za gotowaniem:). A Ty już skończyłaś swoją rehabilitację, czy coś przegapiłam? Nam dzisiaj pani doktor powiedziała, że jeśli Jachu nie zacznie chodzić w ciągu 2 tygodni, to mamy przyjść po skierowanie do jakiegoś konsultanta, który pokaże nam, jakie ćwiczenia mamy z nim robić, żeby przestał na tej jednej nodze się przesuwać. Na razie kręgosłup prosty.


Beti - jakoś nie mogę sobie wyobrazić Dawidka łobuzem - to przecież taki aniołek:). A jak sprawdzali aparat mowy?


Dziewczyny dajecie jeszcze wit. D? Dziś pani doktor powiedziała, że tylko w pochmurne dni podawać. Jak Wy robicie?
 
Beti no i juz za Wami:) Tak szybko zleciało, a jaki odmieniony Dawidson!:)

Witam nową mamusię:)

Zawalka my też byliśmy z Filem w atosie u logopedy. Jak prowokował wymioty pediatra dała nam skierowanie czy dobrze układa język. Bardzo fajne badanie-przez zabawę. Ukradkiem zagląda się w paszczę:) Były też tańce przy muzyce, zeby dziecko się rozluźniło i więcej pokazało. W sumie nie wiem, kiedy ona to wszystko zbadała. Ale w naszym przypadku zauważyła sporo rzeczy, a raczej układów języczka, które wykonuje Filo:)
 
Juhu,
zawalka - my wit. D jak jest dużo słońca to nie dajemy (jak min pół h jest na słońcu bez kremu) a jak pochmurno to dajemy codziennie.

Yvonne - witaj :) wszystkich chcących z nami pisać przyjmujemy chętnie :) Piękne imię ma córcia. W jakim rejonie mieszkasz?

oleczka - i my dziękujemy za spacerek przemiły. Zmokłyście?

cosa - jak tam prace z MT? zdjęcia kartek na stronkę wstawione :) jutro dodam też 2 ślubne, które jutro dopiero trafią do zamawiającej (żeby falstartu nie było ;P)

emri - super, że już nic nie musisz dłubać z pracą. Teraz tylko obrona - pikuś i... mgr-ek :)
brawa dla Filusia za suche pieluchy (i za dbanie o domowy budżet tym samym)

siw@ - co tak cicho? do tablicy!

vii - Bolo kolan nie ma pozdzieranych ale za to pełno siniaków wszędzie :| historia z autem - masakra :o lepiej sama nie siadaj jak nie musisz....

Skoro się chwalicie wagami to i my z racji wczorajszej miesięcznicy mamy świeżutkie pomiary: waga: 12,7kg, wzrost: coś koło 82cm bo nie chciał stanąć pod miarką. Dzisiaj zostało też wypowiedziane "auto", mówi też lala, mimi (misio), jaje (jajo) no i tyle :) wróciliśmy dzisiaj do pieluch w rozmiarze 4 - schudło się chłopinie coś :/
A ja - myślałam, że odsapnę po tych kartkach i zabiorę się za maszynę a tu... muszę się uczyć znowu ustaw :|
 
Ostatnia edycja:
Dobry wieczór:)

Dawno nie zaglądałam, postaram się nadrobić i poprawić:)

Najlepszego roczniakom, przepraszam że po czasie ale szczerze buziaki dzieciaki:)

Witam nową mamę:)

Katoryba coż za ustawy tym razem?

Emri przydał się meil?

Beti Dawid rozrabiaką:D wyobrażam to sobie:)

Zawalka ot i zgłodniałam przez ten Twój opis jedzenia:D

U nas w sumie nie jest źle, jakoś lecą te dni może nie do końca jest idealnie ale zawsze. Młoda z racji dni miłosierdzia potrafi pospać nawet do 8:) a tak zazwyczaj wstaje ze mna około 7. Normalnie radość po tych pobudkach o 5:)

Resztę zwyczajnie całuję w czółko. :*
 
no nareszcie cos ruszylo :)

yvonne - witaj wsrod nas

beti - hihi fajnie ze lobuzuje :) ale powiem ci ze dlugo wytrzymywal na zajeciach. my to mamy tak po 30-40 min i pod koniec to mloda czasem zaczyna juz stekac. no my to jeszcze troche pochodzimy bo teraz do dopiero 4 tydz nam leci, bo byly 2 tyg przerwy przez nasz wyjazd. a cwiczylas z dawidkiem w domu? bo jak ja z majka probuje to jakos ona do mnie ma mniej cierpliwosci niz do pan ;)

zawalka - heh faktycznie panikara z ciebie ;) ale ja tez tak mam :p widzisz ja gotowac lubie ale jakos ostatnio czasu brak na poszukiwania nowych przepisow :) a roczek tuz tuz ;) a rehabilitacje ciagle mamy, dopoki mloda nie opanuje wszystkich umiejetnosci ;)

katoryba - a autobus jeszcze nie mowi? :) a skoro sie musisz uczyc ustaw to chyba akurat dobry znak co? :)

madzioszka - 8? to jakies nierealne :p my tam 6:30 najpozniej :p

a u nas... m wrocil i co? i mecz oglada :p glupie euro ;)
 
reklama
Marzena - euro srełro ;P ja jednym okiem też oglądam :)
autobus nie mówi ;P uczę go "bus" ale coś nie wychodzi :)

Madzioszka - brawo dla "śpiocha" w końcu...

Zapomniałam się pochwalić - byłam u fryzjera :) szału nie ma ale zawsze to jakaś minimalna odmiana i już chyba nie wyglądam jak liźnięta krowim jęzorem (mam nadzieję).
I jeszcze zapomniałam napisać, że od ok tygodnia Bolcio ma otwarte okienko wejściowe do łóżeczka na dzień i robi sobie tam bazę - wkłada (albo przerzuca górą) zabawki i ma radochę. Wchodzi i wychodzi co chwilę do znudzenia. A jak się zmęczy to poleży. I mama ma trochę spokoju ;) Dzisiaj zawisnął w połowie - jedna noga w łóżeczku, jedna na zewnątrz i nagle zaczął ryczeć - albo nadział się jajcami na rurkę albo się przestraszył bo akurat mnie ugryzł i mówiłam, że nie wolno bo mamę boli teraz. A dzisiaj był jakiś sfochany na jedzenie - śniadania nie chciał, obiadu też... tylko jogurty wchodziły i drożdżówka. mam nadzieję, że to chwilowe.
 
Do góry