Hej ho,
zleciał weekend... Wróciła rzeczywistość..
Katoryba - wielu chwil wytchnienia na wyjeździe!

Temat rolet załatwiony czysto spontanicznie, lekko z przymusu, bo sznurki od żaluzji się przetarły i nie można było ich już ruszać, bo groziło katastrofą
Madzioszka MamusiaNoesi - rolety wyglądają łaaadnie, nareszcie jest jaśniej i czyściej w pokoju hehe kolor lekko żółtawy, przytulnie teraz mamy
Madzioszka - niech już Ci wróci normalny głos
Karolq - to Zuzia miała raj

zdrówka dla Ciebie!
Jeśli kogoś pominęłam - przepraszam!
Od piątku Lena znów przechodzi bunt obiadowy, szybko się wkurza, krzyczy, ryczy, bije (tylko tatę...). Obstawiam ząb, wyczuwam kolejną czwórkę... Ale w zamian lepiej śpi, dziś spała do 7:10 (z tradycyjną przerwą po 5tej) i nie jadła

a jeśli już głód ją obudzi to jest to między 4 a 5, czyli wczesny ranek
Jakie pomysły obiadowe na ten tydzień?:>