Katoryba u mnie glukoza była na czczo coś koło 80 a po 2h 120, po 1h nie miałam sprawdzane
co do porodu to poszło szybko ale nie bezboleśnie bo niestety kolejne cc, do tej pory rana mnie ciągnie
moim zdaniem opieka w szpitalu poszła na plus, szczególnie położne na roomingu, pomagają przystawiać, przychodziły zaglądać jak dziecko płakało, super opieka naprawdę, najpierw 2 doby leżałam na wieloosobowej, potem się przeniosłam na jedynkę, tu i tu bardzo pozytywnie,
to co pisała Aśku wcześniej- papieru w toaletach nie ma, dla dziecka lepiej zabrać chusteczki nawilżane lub miseczkę i płatki, smoczek jest w paczce, próbki różnych maści na odparzenia pupy też, jedzenie gorsze niż 3 lata temu, na śniadania plasterki wędliny to kiepska mielonka i tani miks tłuszczowy, za to jest drugie śniadanie (kisiel, budyń), na samej porodówce młyn bo dużo cesarek, jak ja byłam to w pon było 6 a we wtorek położna mówiła, że było 5cc i 2 fizjologiczne
jak coś jeszcze chcesz wiedzieć to pytaj

pozdrowionka