Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Bez przesady. Nikt tutaj nie pisał o tym że nastolatek ma pracować alby utrzymywać swoją rodzinę. Uważam że to zupełnie normalne że w pewnym wieku dziecko szuka sobie dorywczej pracy na wakacje żeby mieć własne pieniądze. Sama tak pracowałam, chodziłam na inwentaryzacje, wykładanie towaru, albo jeździłam nad morze do pracy w kuchni. Wtedy to były fajne przeżycia i do dziś to super wspominam. Niestety obecnie wychowuje się dzieci zupełnie inaczej. Dzieci mają wszystko, nie czują potrzeby pójścia do pracy, nie szanują pieniędzy i pracy rodziców. Niestety jak ma się podtykane wszystko pod nos to później ciekzo się odnaleźć w dorosłym życiu zwłaszcza gdy pojawiają się pierwsze porażki i podtkniecia a do tej pory wszystko było załatwiane przez rodzicówNie pracowałam jako 16 latka, a umiem sprzątaćszok
Edit. Idąc tym tropem to najlepiej jest w krajach Azjatyckich tam pracują już kilkulatki
Bez przesady. Nikt tutaj nie pisał o tym że nastolatek ma pracować alby utrzymywać swoją rodzinę. Uważam że to zupełnie normalne że w pewnym wieku dziecko szuka sobie dorywczej pracy na wakacje żeby mieć własne pieniądze. Sama tak pracowałam, chodziłam na inwentaryzacje, wykładanie towaru, albo jeździłam nad morze do pracy w kuchni. Wtedy to były fajne przeżycia i do dziś to super wspominam. Niestety obecnie wychowuje się dzieci zupełnie inaczej. Dzieci mają wszystko, nie czują potrzeby pójścia do pracy, nie szanują pieniędzy i pracy rodziców. Niestety jak ma się podtykane wszystko pod nos to później ciekzo się odnaleźć w dorosłym życiu zwłaszcza gdy pojawiają się pierwsze porażki i podtkniecia a do tej pory wszystko było załatwiane przez rodziców
Ja też nie musiałam ale chciałam bo było to dla mnie fajne doświadczenie i dobrze się z tym czułam że potrafię siebie dorobić, nawiązać kontakty i mieć co wpisać do cvTo widać cudem mi się udało
No i moim znajomym też bo nikt z nas nie musiał pracować jako 16 latek, a tym bardziej z powodu pojawienia się nowych dzieci naszych rodziców![]()
Wooow ale ciśniesz temat. Chcesz nam uświadomić że nie wolno zmuszać nieletnich do pracy w celu utrzymania rodziny,tak? No to ja się czuję uświadomionaTo widać cudem mi się udało
No i moim znajomym też bo nikt z nas nie musiał pracować jako 16 latek, a tym bardziej z powodu pojawienia się nowych dzieci naszych rodziców![]()
Wooow ale ciśniesz temat. Chcesz nam uświadomić że nie wolno zmuszać nieletnich do pracy w celu utrzymania rodziny,tak? No to ja się czuję uświadomiona![]()
Czytam wąteku (całego - z opiniami i obawami od A do Z) i trochę wychodzi na to, że tylko siąść i płakać, bo czwarty poród to jakis urok ściąga na rodzinę.
A czy to nie jest tak, ze każdy poród to duży znak zapytania, czy "wszystko będzie dobrze", ale - wykluczając przypadki chorobowe i tragiczne - stopa życiowa i komfort emocjonalny dużo mocniej obniżają się przy pierwszym dziecku niż przy kolejnych? Może, gdy jest duża różnica wieku to też jest "szok" i większą rewolucja... Ale tak ogólnie, to czemu nie uznać, że jakoś poszło z drugim i trzecim, to z czwartym też się ułoży?
Chociaż teraz wspominam wywiad z matką wielodzietną-blogerka, która powiedziała, że najtrudniej wg niej jest przejść od trzeciego do czwartego. Może coś w tym jest...?
Chyba jakoś tak, że przy trzecim człowiek się orientuje, że nie ma tylu rąk, żeby każde dziecko w jednej chwili chwycić. Ale wiesz jak to jest z pogaduchami lifestylowymi... Może jest jakieś drugie dno, a może to tylko odczucia tej jednej pani, która urodzila siedmioro w 11 lat.A jak to umotywowała?