Piotrusiowa
Fanka BB :)
Hej mamusie.
Wpadłam na chwilkę żeby ponarzekać
Otóż wczoraj mieliśmy wielką przeprowadzkę. Mimo, że miałam sztab ludzi do pomocy to jestem wykończona. Od rana wypakowuję kartony I worki. Końca pracy nie widać, a jutro znowu do pracy.
Strasznie bolą mnie ostatnio nogi, tzn. stopy. Nie są bardzo opuchnięte, ale ciężar i dużo chodzenia robi swoje. Do tego doszła jeszcze mega zgaga. Niedługo przestanę chyba jeść.
Przed pracą jutro wybieram się na test obciążenia glukozą. Niestety nie dostałam nigdzie smakowej. Na wszelki wypadek wezmę cytrynę. Może pozwolą mi trochę wkropić. Z resztą i tak mam zamiar wypić ją duszkiem.
Nie czytałam wszystkiego, ale Domi Polka nie daj się Niemcom
Ucz dziecko i wychowuj tak jak podpowiada Ci serce.
Uciekam działać dalej. Miłego wieczoru.Trzymajcie się :-)
Wpadłam na chwilkę żeby ponarzekać
Otóż wczoraj mieliśmy wielką przeprowadzkę. Mimo, że miałam sztab ludzi do pomocy to jestem wykończona. Od rana wypakowuję kartony I worki. Końca pracy nie widać, a jutro znowu do pracy. Strasznie bolą mnie ostatnio nogi, tzn. stopy. Nie są bardzo opuchnięte, ale ciężar i dużo chodzenia robi swoje. Do tego doszła jeszcze mega zgaga. Niedługo przestanę chyba jeść.
Przed pracą jutro wybieram się na test obciążenia glukozą. Niestety nie dostałam nigdzie smakowej. Na wszelki wypadek wezmę cytrynę. Może pozwolą mi trochę wkropić. Z resztą i tak mam zamiar wypić ją duszkiem.
Nie czytałam wszystkiego, ale Domi Polka nie daj się Niemcom
Ucz dziecko i wychowuj tak jak podpowiada Ci serce. Uciekam działać dalej. Miłego wieczoru.Trzymajcie się :-)
Wyniku dokładnego nie znam, bo przez telefon nie chciały mi powiedzieć, ale położna powiedziała, że jest ok. Zadzwonię jutro do ginki i zapytam jak to dokładnie wyszło. Teraz czekam na wizytę kontrolną o 21.09.
Trzymam kciuki, zaciskaj uda i się nie przeciążaj.
tak źle się czułam przy desce, a wcale dużo nie mialam. Po prasowaniu na godzinę poszłam spać - co mnie zdziwiło jeszcze bardziej - po prostu padłam jak nieżywa.