reklama

.::: Mamy grudniowe 2015 :::.

reklama
O, Rumcajsowahanka, muffinek z jabłkami jeszcze nie robiłam ;-) Trzeba będzie spróbować. Cukrzyca mi wybaczy jedną muffinkę ;-) W ogóle szkoda, że mi ta cukrzyca wyszła, bo na święta uwielbiam robić i pochłaniać w wielkich ilościach Muffinki piernikowe. No i pierniczki. Ehhh... No chyba, że przed świętami urodzi się Bąbel :-) Ale wtedy to zgięta w pół po cesarke za dużo się w kuchni nie nastoję :-/ Kurczę, kto wymyślił ten grudniowy termin?!?

Domi, i jak tam po powrocie partnera do domu???
 
dziewczyny, jak teraz czujecie swoje maluchy?

Mój syn się zdecydowanie wyciszył - tzn. ma swoje wieczorne ekscesy, ze mi brzuch skacze. Ale ogólnie mam wrażenie, że te ruchy się takie bardzo leniwe, spokojne stały. Tylko wieczorem mi szaleje. A tak to czuję jak się wyciąga, puka, przekłada rączke czy nóżkę - często mi też w szyjkę wali czymś, nie wiem czy głową tak świdruje czy rękami... ale to już mega boli :baffled: Chyba ma już mało miejsca na kręcenie się...

Też zaobserwowałyście jakąś zmianę?
 
Jeszcze przed snem zajrzałam :-)

.szkrabek - moja mała rusza się też inaczej. U mnie to oznacza, że bardziej intensywnie. Dziwię się, bo przecież już teraz powinna przystopować, ale daje ostatnio czadu jak nigdy. Czasem są to delikatne pukania,a czasem wyciąga się, przeciąga i kręci, że wytrzymać nie idzie. Ale mimo wszystko uwielbiam to :-) Jednego dnia ostatnio była bardziej leniwa to zaczęłam się martwić, ale obudziła się późnym wieczorem i potem już tańcowała jak ta lala. W ogóle podczas tego wypychania mam czasem wrażenie, że mi się przez skórę przebije.

Mnie najbardziej boli jak gdzieś w okolice tylne naciska, to wtedy jakby czuję kłucie w odbycie (zastanawiam się czy to możliwe w ogóle :-D) no i boczki też mnie dosyć bolą.
 
dziewczyny, jak teraz czujecie swoje maluchy?

Mój syn się zdecydowanie wyciszył - tzn. ma swoje wieczorne ekscesy, ze mi brzuch skacze. Ale ogólnie mam wrażenie, że te ruchy się takie bardzo leniwe, spokojne stały. Tylko wieczorem mi szaleje. A tak to czuję jak się wyciąga, puka, przekłada rączke czy nóżkę - często mi też w szyjkę wali czymś, nie wiem czy głową tak świdruje czy rękami... ale to już mega boli :baffled: Chyba ma już mało miejsca na kręcenie się...

Też zaobserwowałyście jakąś zmianę?

Dziś rozmawialam o tym z mężem że już mniej miejsca ma ;-) trochę się jeszcze roxpycha ale już nie daje aż tak popalic ;-)
 
reklama
Domi pamiętaj,że stres jest naprawdę niewskazany - pamiętaj o Maleństwie w brzuszku! Szkrabek - ja też czuję,że ruchy są inne takie bardziej jakby Dzidziś się przepychał niż kopał. Śmiać mi się chce z tego unoszenia brzucha,a mąż się śmieje że nieraz to wygląda jak fala meksykańska :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry