Miałam coś napisać ale przysypiam. mam jakieś 2-3h dla siebie a potem znowu rajd z dziećmi i Leroy do odwiedzenia.
Jeszcze tylko do końca przyszłego tygodnia i będę spokojna.
Przypominam się z prośbą o głosowanie
Gazeta Lubuska - Lubuskie - informacje, artykuły, wydarzenia - gazetalubuska online
Byłam na wątku wizytowym
Jeszcze tylko do końca przyszłego tygodnia i będę spokojna.
Przypominam się z prośbą o głosowanie
Gazeta Lubuska - Lubuskie - informacje, artykuły, wydarzenia - gazetalubuska online
Byłam na wątku wizytowym

i nadal w dwupaku . Mialam ciezki zeszly tydzien a na koniec siadl mi komp i polowa klawiszy nie dziala :-( wiec tylko czytalam na fonie bo nie potrafie z niego pisac . Dzisiaj kupilam nowego lapka wiec wracam
zaciskam nogi ...oby do grudnia . Zeszly tydzien dal mi tak w tylek ze skurczami ze juz w tym szpitalu mnie dosyc mieli bo co chwile do nich wydzwanialismy i jezdzilismy....normalnie pewnie bym nie panikowala ale szykuje mi sie raczej szybki porod i nie mam ochoty urodzic w domu .....oby do piatku bo wtedy bedzie dla nich skonczony 36 tydz (ianczej niz na suwaku*) i nie bede musiala jechac do wiekszego miasta do szpitala o wyzszej referencyjnosci. Dla malej mam juz wszystko wlacznie z lezaczko-hustawka , karuzela i innymi bambetlami . Mam zaladowana waliche jakbym na miesiac jechala
....ehhh reszte dopisze po poludniu musze po dzieciaki leciec .
. 2,5kg... ale będzie kruszynka
.