Cześć coraz mniej w to wierzę że uda mi się nadrobić i odpisac kazdej z Was, za co serdecznie przepraszam.
U mnie jak w mlynie. Non stop bieganina i zalatwianie. Kupilismy dom i teraz czeka nas remont. Ja nie mam pomysłu na nic.
Mala Zu jest wprost super. Poza tym ze gorzej spi, a w dzień to juz prawie wcale. Apetyt ma i z tego się cieszę. Od chyba tygodnia staramy się sadzac na nocnik. Kilka razy zalatwila swoje potrzeby;-) z czego jestem bardzo zadowolona, ale dziś zaliczyła wywrotke, spadla z nocnika na parkiet. Poplakalam się i Mała Zu również. Mam tylko cichą nadzieję że nie przyjdzie jej ochota do siadania na nocnik i ze jej nic się nie stało.
Dziewczyny ptzepraszam ze tylko o sobie ale czssu mam jak na lekarstwo, a do tego za tydzień mam tygodniowa delegacje:-( nie wyrabiam. ..
Moonaza gdzie jestes????