Prija niestety tak jak piszesz , trzeba pracować.Myślałam o niani ale nie znam kogoś sprawdzonego , a poza tym w grupie dzieci chyba jest ciekawiej.
Szkoda że dopadło cię choróbsk na sam wyjazd, A karmisz piersią? bo jeśli nie to warto się wesprzeć jakimiś lekami. Ja też mam katar bo mały mi sprzedał ale nic nie biorę bo karmię.