Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
agaa mysle ze jak bedzie w spioszkach i otulaczu to może być ok...podobno maluchy najlepiej czują się w temp 20 -22 C. Zawsze możesze je przykryć kocykiem w razie czego..wyjdzie w praniu tak czy siak
ja dziś pytałam swojego lekarza jak to wygląda z CC, powiedział, że zgłaszam się z samego rana w dzień operacji... rano jak wstanę mam zrobić sobie "wlewkę" po 15 minutach już jestem wypróżniona... i jadę do szpitala - ogolona mam nie jeść już nic w nocy przed cc....badania wszystkie mam mieć ze sobą - te do operacji... wywiad anestezjologiczny dostałam do wypełnienia do domu i mam zabrać ze sobą do szpitala razem ze zgodą na operację. Od 8 rano do godziny 14 "cięcia". W zależności od tego, która jestem w kolejce i czy nie ma jakiś "nieplanowanych" zabiegów tak wjeżdzam na salę... Oni po przyjęciu badają mnie USG + KTG + EKG... , dostaję środek do umycia się... myję, przebieram w ich łachmanki i na salę.... znieczulonko itd.
dehaira zazdroszcze widocznie w Twoim szpitalu mają inne zasady. Chyba wolałabym tę noc Przed spedzić z meżem a nie sama w szpitalnym łóżku. Chyba jeszcze raz poproszę lekarkę czy mogłabym jednak zgłosić się rano..
babeczki, ja już ledwo siiedzę z tymi skurczami ;/ teraz mi przeszło na szczęście, JUTRO MAMUSKI PAKUJEMY TORBY DO SZPITALA, zróbmy to razem będzie raźniej :-)
wróciłam od lekarza i mam lekki dół............... ciśnienie 150/100.........muszę zrobić badania dodatkowe i w czwartek za tydzień znowu do lekarza i podejmie decyzję czy mnie położyć do szpitala................przez to ciśnienie..............
ja wiem że to dla dziecka wszystko ale nie wyobrażam sobie miesiaca w szpitalu bez męża bo pracuje w takich godzinach ze nikt go nie wpusci do mnie............
no coz co ma byc to bedzie..........
HEJKA
Musiałam nadrobić i przeczytać wszytko co żeście naskrobały
dehaira, anoula - ja również wstaję w nocy albo na siku albo po mleko, średnio co 2 godz. mam pobudkę później próbuje się ułożyć wygodnie do snu, usnę i zaraz znowu pobudka. Dodatkowo ból tej kości łonowej, kregosłupa i bioder jak za długo śpię na jednym
Co do tetrowania to i ja jestem za wygodna nie będzie mi się chciało prać - prasować, prać - prasować i tak w kołko ale trzymam za was kciuki i podziwiam
Mogę się pochwalić bo w końcu spakowałam torbę do szpitala co było nie lada wyczynem
W poniedziałek ide na kolejne KTG i zobaczymy czy dalej mam brać leki czy już przestać Tak sobie siedzę z herbatką i uświadamiam sobie jak ten czas szybko leci, teraz tym bardziej, tydzień za tygodniem a mi pozostał do kupienia tylko wózek, będe zamawiać na allegro jakoś w przyszłym tygodniu
maximama co do sesji zdj. ja to generalnie nie lubię siebie w ciąży, więc nie chcę uwieczniać tego stanu rzeczy
kaaroo ja już torbę mam spakowaną od miesiąca Ale jakby co to mogę Ci potowarzyszyć i przepakować ją na nowo
nik_i nie mam doświadczenia z kastracją, a też noszę się z zamiarem wykastrowania swojego psa.
kaskaleczna czego się nie robi dla maluszka. Szpital niefajna rzecz, ale na pewno bezpieczne miejsce dla Was obojga. A lekarz nie kazał Ci mierzyć sobie ciśnienia w domu samej? Bo wiem, że czasem tak robią, żeby sprawdzać w domowych warunkach bez nerwów kilka razy dziennie. Bo u lekarza, to różnie bywa.
Kaaroo przyłączam się do grupowego pakowania zawsze to jakiś bodziec. Co prawda muszę jeszcze dokupić jedną koszulkę i stanik do karmienia ale łatwiej to będzie dopakować niż czekac z całą akcją na brakujące rzeczy.
Dziewczyny czy poród może się zacząć bez tych skurczów przepowiadających? bo ja to chyba oprócz bolącego biodra to nie mam żadnych ciążowych objawów i nie wiem czy ich nie ma czy ja po prostu nie czuje.
nietypowa jasne, że możesz ich nie mieć, albo po prostu nie odczuwasz ich tak mocno jak inne. Ja w zasadzie pierwsze skurcze porządne poczułam w poprzedniej ciąży rodząc
czyli jednak zabieram się jutro za pakowanie po pracy. Ale czop chyba musi odpowiednio wcześniej odejść? czy poród może być taką całkowitą niespodzianką?