reklama

Mamy listopad 2013

wiec jak zawsze wszedzie gadaja inaczej...ja moge juz od niedzieli rodzic bo wybije rowno 38 tydzien, choc wieczorami mam tak silne bole nieraz ze mysle ze to juz a to takie przepowiadajace mam silne..
 
reklama
No ja już mogę rodzić dopięłam zakupy na ostatni guzik włącznie z podkładami majtkami poporodowymi. Łóżeczko już stoi wózek gotowy, tylko czekac zostało. Na szczęście wyniki mam dobre oprócz krwi, skala trochę zaniżona więc myśle, że żelazo będzie i po wszystkim posiew zrobiony ok i chyba to już ostatnie badania mam nadzieję. Tak się zastanawiam co słychać o tych dziewczyn, które na początku były na forum nie wiem czy coś przeoczyłąm czy urodziły i milczą. :-)
 
kika wlasnie nad tym samym sie zastanawialam gdzie Dziewczyny, niby nic o rodzeniu nie bylo mowy ale moze moze...
jestes tak tygodniowo jak masz na suwaczku??? mi zelazo nic nie daje mam zwiekszona dawke bo strasznie hemoglobina leci w dol.. jaki masz poziom jak moge wiedziec
 
Natalia - staram się za duzo nie wyobrażać by się później nie rozczarować. Coi do męża to mam nadzieję, że nie ZEMDLEJE :-):-):-)

Kika - mi zostały jeszcze drobnostki do wyprasowania, a tak to wszystko gotowe. Fajnie, bo to daje taki spokój psychiczny. Pamiętam jak tu pisały.ście o torbie do szpitala. Ja jeszcze nie byłam spakowana. potem pół nocy sniłam, że rodze i nie mam ze sobą nic :) Taki stres mnie złapał.
 
reklama
ja swoja musze przepakowac bo miala byc cesarka ale bedzie woda wiec po 6 h wyjde do domu a mam walizke dla siebie i torbe dla Malego bo mialo byc na 3 dni a tak to sie spakuje w walizke
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry