Dziewczynki ja jeszcze w całości.

Miałam ciśnienie, żeby urodzić 7.11, ale poszłam na KTG, na wizytę i córeczka mnie sprowadziła do pionu

Jak tydzień temu miałam rozwarcie na opuszek, a główka była przyparta do kanału, tak teraz główka wysoko, a rozwarcie tajemniczo zniknęło. Więc stwierdziłam, że ten uparty Hanulek wyjdzie w najmniej oczekiwanym momencie

Syf się zrobił w domu, więc dziś zgarniam, żeby w sobotę było mniej do roboty
Umówiłam się na KTG do Żeromskiego na czwartek, tj. 14.11, a na 16.11. mam termin
Generalnie jak wczoraj chciałam bardzo urodzić i nic się nie działo tak teraz mi to już wszystko jedno. Podobają mi się daty 11.11, 13.11 ewentualnie tp. 16.11 bo to moje urodziny

Ale już się nie nastawiam. Jedynie wolałabym uniknąć wywoływania. Trzymajcie się ciepło
I jakby któraś chciała popróbować, to odsyłam do linka:
Gdy minął termin porodu - Poród - Strona internetowa Fundacji Rodzić po Ludzku