akaiah koszulka jest na tyle fajna, że i potem się może przydać

ja kupiłam w tamtej ciąży jakiegos badziewiaka na ramiaczkach, przeszłam raz i ramiączko się urwało
Co chwila sobie patrzę na zdjęcie Haniuty

i mi się gęba śmieje do tego mojego kulfonika

Chociaż jak widzę mojego, że tak liczył na płciową równowagę w domu, to mi trochę może żal, że nie chłopak.

Ja to jestem porządnie walnięta

Chciałam dziewuszkę, mam dziewuszkę, a i tak ględzę
Idę spać, bo kurcze od meago mnie senność oblazła
