• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Mamy listopad 2013

gdynianka1, Koriander też nie mogę znieść łóżeczek zawieszonych niczym choinka na święta :/ dziecko ginie w tym łóżeczku i zdaje się być wręcz zbędnym elementem wyposażenia a nie głównym bohaterem :confused2: na szczęście udało mi się wybić z głowy 17 elementowy zestaw pościeli z falbanką, moskitierą milionem zawieszek etc.
A ponieważ siostra chciała kupić karuzelke koniecznie to podesłałam jej linka do takiej prościutkiej z 3 króliczkami i tyle, na co usłyszałam że jest za blada, ma być jaskrawa i koniecznie musi mieć melodyjkę Mozarta czy tam Beethovena :/
Zobaczycie że ja to jeszcze zamki będę zmieniać po urodzeniu Małej :D
Justynka zjadłabym takiego ciacha...tylko nim dojadę to już go nie będzie, może kurierem? :-p

kika co do kontroli z ZUS to spokojnie, mogą przyjść a nie muszą możesz im otworzyć ale nie musisz. Jeśli Cię nei zastaną zostawiają w skrzynce informację że byli, Ciebie nie było i masz się wytłumaczyć. Nie wiem czy zostawiają awizo i trzeba to odebrać na poczcie - jeśli tak to masz 14, a jeśli zostawiają taką kartkę z info w skrzynce to przecież nie masz obywatelskiego obowiązku codziennie grzebać w skrzynce pocztowej.
Ja od 2 miesięcy mam zdjęty domofon i jeśli przyjdą to nawet im nie otworze pomimo tego że siedzę w domu :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ja równiez myśle o takim różeczki, z baldachimem i ochraniaczami, od zawsze mi się to podobało;) A teraz sklepy oferuja takie cudeńka, że ciężko się zdecydować. Ja właśnie poluje na jakies łóżeczko może biało-czarne :)
 
Co do ochraniaczy na łóżeczko to ja nie zakładałam również z tego powodu, aby dokładnie widzieć Miśka. Tylko moje obawy wynikały głównie z tego powodu, że Misiek urodził się z taką a nie inną chorobą i jak pisałam już kiedyś, przez pierwszy rok życia drżałam o niego nieustannie. Łóżeczko stało w naszym pokoju, bo ja nawet elektronicznym nianiom nie wierzyłam. Z resztą uważam, ze każda matka ma prawo do swoich decyzji, do tego jak łóżeczko powinno wyglądać, jakich stymulacji dostarczać dziecku, jakich zabawek.
 
Co do "ubierania" łóżeczka, to ja miałam i mieć będę ochraniacz. Wolę, żeby się mi dziecko nie obijało jak już się zacznie turlać. Co do karuzelki to dostaliśmy i lubiłam ją bardzo. A co do kolorów, to ja właśnie pastelowych u dzieci nie lubiłam. Zresztą na studiach podyplomowcyh z plastyki babeczka mówiła, że dziecko na początku pole widzenia ma wąskie i jak nic w nim nie ma to może się czuć tak jak my, jak byśmy leżeli w wielkim pokoju, w którym nie widzimy ścian i sufitu. To, że coś dynda mu nad oczami ma sprawić, że nie będzie się czuć zagubione.
Baldachim z kolei to dla mnie łapacz kurzu.

Ale jak z wszystkim musi być różnorodność :) jedni lubią kolorowo, inni stonowane.
 
ja tez bym chciała ochraniacz do łóżeczka i jakąś ładną karuzele bez drastycznych dźwięków tylko z delikatna melodia może coś polecicie ;p a co do baldachimu to jakby mialbyc tylko taki z tiulu to nawet ładnie to wygląda ale jak już chodzi o taki w kolorze pościeli albo jeszcze innym to zdecydowanie nie... my łóżeczko dostaniemy w kolorze orzecha takie ciemne wiec nie będzie pstrokato ani dziko... a co do kolorów to tak jak Rojku mówi, nam tez mówili na zajęciach ze dziecko na początku musi mieć mocne kolory bo innych nie dostrzega
 
reklama
Hej kobietki. U mnie dzisiaj strasznie ponuro, cały czas pada. Wstałam przed 10:szok: co w ciąży mi się jeszcze nie zdarzyło. Wczoraj się trochę przepracowałam:-( i bolały mnie plecy w okolicy krzyżowej jakby przybyło mi 30 lat. Ale domek ogarnięty i ciasta upieczone:-). Robiłam to co w tamtym tyg. a drugie sernik z malinami a na górze białka ubite z budyniem i wiórkami kokosowymi zapiekane. wyszło wyborne:-D Ja jeszcze się nie zastanawiałam nad baldachimem itp. My łóżeczko mamy po mnie i po siostrze :tak:Mój tata jako stolarz zrobił je dla nas. Jak urodził się mój bratanek to tata je odnowił, wymieniony spód. Ale bratowej się kolor nie podobał:szok: łóżeczko solidne, jakbym miała takie kupić to pewnie bym dała 1000zł, no i przykro mojemu tacie by było. A tak zawsze coś innego mogę za to kupić.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry