reklama

Mamy listopad 2013

brackiee to gratulacje!! :) a był problem z dostaniem się? Mi się w sumie nie chciało jechać, bo już wiem, że córa i 3d też miałam, a nie dostaliście zdjęcia?

Dziewczyny za mną od początku ciąży praktycznie chodzi Sommersby :sorry: Wychlałabym duszkiem chyba :)
 
reklama
U mnie R pracuje do puzna a ja mam z reguły wizyty do południa albo zaraz po południu.Dziś pojechaliśmy razem i był szczęsliwy.Poszliśmy szybko na sklep zobaczyć przecenione ubranka z f&f ale nic ciekawego mi się w oczy nie rzuciło i nie zachwyciło.
Jeśli chodzi o tego guzka wielkości sliwki to ja bym poszła do lekarza i nie zwlekała z tym.
Rojku byliśmy tam o 10 i w kolejce mielismy 2 miejsce.Tak więc opłaciło się jechać wcześniej.:-)ale za nami to już były tłumy.A jak wyszliśmy z usg to w pasażu już było czarno od kobiet w ciąży i ich mężów:-)
 
Ostatnia edycja:
ale dziwnie ze dzis dopiero pojawił się ból...kurczę martwię się..najgorzej że w szpitalu nikt mnie nie zbada, tak jak ostatnio. 4 dni trzymali mnie w szpitalu po czym dali wypis i nara do domu.. mój prowadzący w weekendy nie rpzyjmuje...jak cos się do mnie przypałęta to zawsze na weekend !!!! :crazy:

a wielkośc to tak jak zajrzałam to rzeczywiscie dośc duże i czerwone.
 
brackiee gratuluję córeczki :)

Ja padam, ekipa rodzinno remontowa wyszła dopiero co. M poszedł do sklepu po cole i karmi , musze bo się udusze a sommersby rojku bym chyba czteropak wypiła duszkiem :eek:
I mam Twixa :D
 
Akaiah dziewczyno dobrze ci radzą, marsz do szpitala.
Meago odnośnie picia to mam nadzieję, że wszystkie listopadóweczki spotkamy się za jakiś rok i wspólnie nadrobimy braki;-)
Rojku przyjdzie pora i twoja córcia będzie pięknie mówić. Każde dziecko ma swój czas i nie ma co się stresować. Misiek wszystko robił później niż jego rówieśnicy, później raczkował, później chodził, później zaczął mówić. Na styczniówkach to niektóre dzieci gadały już rok temu, a on tylko po swojemu. A pękam z dumy z jego powodu.
Brackie gratuluję córeczki. Przyłączam się do pytania czy długo musiałaś czekać, bo ja wybieram się na to badanie 20 lipca.
 
Pisałam u góry ale napiszę jeszcze raz:-)
Badanie zaczynało się od 12 my byliśmy na miejscu o 10 czyli 2 godziny przed.Zapisy na usg były od 11.30.Dostaliśmy numerek 3 choć bylismy 2 w kolejce.Na usg weszliśmy 12.30.
Z całego entuzjazmu i radości nie oddalismy bloczka z numerem tylko wzieliśmy ze sobą:-D
Moim zdanie warto przyjść trochę wcześniej i zająć sobie miejsce
 
Akaih w takim wypadku muszą Cię zbadać. Nie ma co czekać skoro już duże, czerwone i boli, to cechy zapalenia. Może się z tego zrobić/ zrobiło tak jak pisała Megao ropień. samo z siebie nie przejdzie, a nie ma co ryzykować zakażeniem, żeby Dzidzi nie zaszkodzić.
 
reklama
Akaih myślę, ze zrobią. Bo zawsze to źródło infekcji. I teraz i w czasie porodu. A jak samo by pękło to jeszcze gorzej.

Avocado ja jestem przeciwniczką każdej ilości % w ciąży, nawet jak tort na urodziny brałam to 10 razy zapytałam czy aby na pewno nie ma alkoholu w nim. Ja tam kobietom w ciąży jak się mnie pytają o alkohol to zdecydowanie mówię Nie.:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry