reklama

Mamy listopad 2013

Gusiak bądź dobrej myśli. A wiesz jaki dokładnie wynik wyszedł? To, ze wynik wyszedł nieprawidłowy, nie oznacza od razu jakiś problemów. w szpitalu sprawdzą jeszcze raz i zrobią jeszcze raz obciążenie glukozą tylko wtedy 75g, albo od razu zrobia tzw krzywą cukrową. Będą badać poziom cukru kilkakrotnie w ciągu doby , aby zobaczyć jak poziom się zmienia. Co do szyjki, najważniejsze, ze wyszło że cos się dzieję i będzie można odpowiednio wcześnie zareagować. Trzymaj się chociaż wiem, że jak się usłyszy, ze coś jest nie tak to wtedy tak łatwo nie jest. Buziaki dla Ciebie i Maleństwa.
 
reklama
Meago i Andzia mam do was pytanie odnośnie tej rehabilitacji. M wrócił od kardiologa, dostał recepty na leki, ale skierowania na rehabilitację nie. Podobno się pytał i usłyszał, że póki co to są bardziej potrzebujący, bo niby M nie miał rozległego tylko lekki zawał?! Podsunął jednak mu myśl, że można udać się na taką rehabilitację prywatnie i nawet dostał namiar. Czu to jest możliwe? Bo się wk..wiłam aż mi się ciśnienie podniosło. Zastanawiam się czy nie umówić M do innego kardiologa. No wiadomo jak trzeba będzie wysłać go prywatnie na jakiś turnus rehabilitacyjny to na pewno to zrobimy, ale przecież do jasnej cho..lery płacimy składki oboje, a kasa teraz naprawdę przyda się na coś zupełnie innego. Tym bardziej, że podczas mojego wychowawczego na maksa nadszarpnęliśmy oszczędności.

Andzia no brzuch mi się dzisiaj strasznie napina, brałam dwa razy no spę, trochę przechodziło, ale potem napięcie wraca. Jak do jutra mi nie minie to podjadę do mojego ginka na oddział.
 
Gusiak a Ty miałaś od razu robiony 75g, czy wcześniej 50 i wynik nie był prawidłowy i dlatego to 75? Ten wynik po 2 godz jest powyżej górnej granicy normy, bo powinno być mniej niż 140mg/dl. Myślę, że na spokojnie zrobią tą krzywą cukrową i zobaczą jak te wartości będą wyglądać. Jeśli przekroczą w 2godz po posiłku wartość 120mg/dl to najprawdopodobniej każą Ci zastosować odpowiednią dietę i spróbują ustabilizować poziom glikemii poprzez redukcję cukrów prostych. Ale na razie się nie martw, dzielnie idź do szpitala, miejmy nadzieję, że wyniki wyjda prawidłowe i obejdzie się bez dodatkowych stresów.

Gdynianka niestety może to być prawdą, z kolejkami na rehabilitację bywa różnie. Ja bym się tak od razu nie poddawała i nie szła na prywatna rehabilitację, tylko spróbować iść pogadać z rodzinnym, może on doradzi.wiadomo to nie jest taka rehabilitacja typowa jak np. po urazach. Ale pewnie ćwiczenia które odbywają się przy kontroli tętna, ciśnienia, początkowo nawet przy kontroli EKG. Jak chcesz mogę poszukać w swoich książkach coś bardziej konkretnego.
 
Gusiak88- trzymamy kciuki, żeby wszystko wyszło dobrze! Może to tylko jednorazowy skok był.

Andzia- ja słyszałam, ze już nie robią 50 g, tylko od razu 75. Ja też miałam od razu robioną 75g.

Zastanawiam się z czego tyję. Na kolację zdołałam zjeść 1 bułkę ziarnistą z 1 płatem śledziowym i mam dość, a nawet teraz czuję się przejedzona. Jem mniej niż dawniej, a mam już tyle kg na plusie:sorry2:
 
Mój ginek dał mi skierowanie na 50g pytając przed tym, czy w tamtej ciąży było ok. Ale od tego na NFZ dostałam skierowanie na 75g i to zrobię, żeby zaoszczędzić, a myślę, że takim badaniem nie wzgardzi prywatny.
 
Z tego co mi jeszcze rok temu na ginekologii mówili to jeszcze 50 się robi. Są pewne określone wskazania kiedy od razu zaczyna się od 75g. Bierze się do tego ocenę ryzyka rozwoju cukrzycy ciążowej (np. BMI, czy cukrzyca w rodzinie, masy poprzednich noworodków, czy w poprzednich ciążach występowały zaburzenia tolerancji węglowodanów itd. Może niektórzy lekarze wychodzą z założenia , że jak cos będzie nie tak to trzeba powtórzyć jeszcze raz badanie tylko że wtedy 75 i stwierdzają, ze skrócą proces diagnozy?
 
Andzia byłabym bardzo wdzięczna. M musi dojść do siebie, póki co wiadomo ciągnie zwolnienie lekarskie, ale będzie musiał zmienić pracę na lżejszą i wolelibyśmy, aby to nastąpiło jeszcze przed urodzeniem Majeczki.

A tak w ogóle to powiem wam, że wrócił od tego kardiologa skruszony, chyba facet dał mu popalić nad tym jego rozczulaniem. Teraz np ubrał Miska, wziął psa i poszli na spacer. Nawet go nie prosiłam. Ciekawe czy to na dłuższą metę czy tylko chwilowa poprawa.

Mnie naszło na kolację na jajka w majonezie z pomidorkiem i szczypiorkiem, ależ w mieszkaniu teraz śmierdzi jajami fuj, okna otwarte a ja nadal czuję ten smród... O dziwo właśnie od kilku dni mam jazdy z zapachami, dużo zapachów zaczęło mi przeszkadzać.
No i w końcu pojawiła się kreska na brzuchu, a pępek mi wywaliło.

50 w tej ciąży nie robiłam, od razu dostałam na 75 i nawet się nie zastanawiałam dlaczego. Idę w przyszłym tygodniu. Dla mnie nie jest najgorsze wypicie glukozy, tylko to, że muszę jechać na czczo i potem jeszcze 2h odsiedzieć, a ja jak nie zjem czegoś od razu to mam mdłości i wymioty.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry