Hmmm, pełnoziarniste pieczywo jest pyszne, do tego wędlinka chuda i pomidorki, natka, cebulka itp. Na obiad przychodzą mi do głowy zapiekanki z makaronu razowego bądź ryżu (nawet brązowego). Podgotować makaron lub ryż, podgotować warzywka (brokuły, kalafior), można dodać pomidorki uduszone, paprykę, cebulkę i inne cudeńka i zapiec w piekarniku, codziennie inny misz masz, żeby się nie znudziło, zupy krem z dyni, brokuł, groszku, warzyw włoszczyzny, pomidorów, do tego grzanki z pokrojonego i podsmażonego (nawet bez tłuszczu) pieczywka; wodę do picia możecie urozmaicić miętą, cytrynką, zabarwić kilkoma wisienkami

lody własnej roboty - zmiksować owoce (ile dozwolone) i zamrozić, potem jeść łyżeczką z miseczki (może troszkę słodziku dodać); na kanapki pasty rybne - np. makrela, serek wiejski, jajko na twardo i ogórek kiszony/konserwowy + musztarda bez cukru, tzw. dijon. Co tam jeszcze - sałatki - nawet proste typu pokrojone pomidorki + plasterki szynki, sałata, oliwki polane sosem z jogurtu 0% i czosnku; może pieczone ziemniaczki - spędzlować podgotowane i pokrojone w ćwiartki ziemniaki w mundurkach oliwą z oliwek (mini ilość tej oliwy), sowicie obsypać ziołami i do piekarnika, aby zarumienić jak frytki. Szpinak z rybą - upieczona rybka polana szpinakiem - pycha; pieczone chude mięsko - np. pierś z drobiu polana sosem z musztardy i przypraw (aby nie była za sucha), do tego podgotowane warzywka i razem do piekarnika. Jak coś mi przyjdzie do głowy to napiszę - mój M miał dietę cholesterolową (inna trochę, ale ja tak sobie radziłam

, pewnie niektóre dodatki mogą być u Was zabronione, ale coś może dobierzecie, aby urozmaicić dietkę. Jakby coś mi przyszło do głowy, to dopiszę.