reklama

Mamy listopad 2013

reklama
Witam Was i ja przy porannej kawie, ale mrożonej:-)
Dziś mój M. ma ostatni dzień urlopu i mi smutno, że jutro już wraca do pracy. Fajnie było go mieć przez te dni przy sobie. Dziś wybieramy się do kina i na jakiś obiad.
Ja też myślę, że nie ma reguły, po jakim porodzie jest lepiej. Ja wolałabym sn, ale to nie od mojej woli jak wiadomo zależy;-)
avocado - ja dopiero wczoraj dostałam skierowanie na tę glukozę, więc obie mamy to przed sobą:baffled:
 
avocado no właśnie tak z M gadałam że i sn i cc daje w kość, szwy są i tak, tu trudno siedzieć i tu, tu się gorzej schylać i tu. Wszystko kwestia kobiety, jej predyspozycji, lekarza i zbiegu różnych czynników.

Kurde laski wlazłam na wagę (zabierzcie mi ją!) w 10 dni przybył mi 1 kg :/ to jakieś szaleństwo :/ już mam 7 kg na plusie ...
 
Cześć dziewczynki :)
dziś u mnie chłodniej :) mogę oddychać :) wczoraj to był koszmar.
Widzę że wy już tak serio się szykujecie, ja jeszcze jestem w całkowitym polu przez to leżenie. Muszę wyprać wózek i fotelik który dostaliśmy ale jak ? chciałam to zrobić w sierpniu żeby na balkonie postawić na słońcu i żeby szybko było suche ale nie mogę, chyba M będzie musiał. Jutro mam wizytę, mój Dyr w pracy mówił mi że jego żona miała leżeć ale poszli prywatnie do lekarza i założył jej pessar i że mogła chodzić, nie mam pojęcia jak z tym jest, jutro zapytam gina.
Szykujecie torby, pokażcie jakie macie duże :) bo ja nawet nie wiem jaką kupić :(
Miłego dnia :)
 
avocado hm nie wiem, czy to przesąd. Cesarka to poważny zabieg przecież. Rozcinane powłoki brzuszne itd. Fakt nie boli w trakcie :) i tu przewaga nad sn. Mniej się boisz o dziecko, bo się wydaje, że może się mniej wydarzyć. Moja siostra po sn i dwóch cesarkach twierdzi, że wolałaby sn, ale nie miała wyboru, bo wskazania. Z kolei cesarka jednak zostawia na macicy bliznę, potem przy dajmy na to 3cim dziecku jakieś już powikłania po ty mogą być. Ale ja laik jestem :)
Wiadomo wskazania są, znaczy, że lepiej dla danej kobiety i danego dziecka, żeby urodziło się cc.

ursula z wagą u mnie podobnie - leci w górę a ja nawet nie wiem z czego. Ale Ty to już całkiem na śledziach i pomidorach, to powinno lecieć w dół, no chyba, że faktycznie bochenek chleba do śledzia jest :P Ale u mnie waga działa mobilizująco. Wiem, że muszę się zważyć i pilnuje, żeby co rano nie było nie wiadomo ile więcej. Jak się kilka dni nie ważę, to od razu waga daje o sobie znać.

marys jak tylko dostanę torbę, to zfotkuję i wrzucę :)
 
rojku nie wiem , może to woda...albo po prostu tak być musi. Nie jem więcej dziennie niz ze 3 kajzerki, jagodziankę ;) teraz w te upały to lecę na wodzie z lodem i owocach bo zjedzenie gorącego , a w zasadzie stanie przy kuchni powoduje zawroty w głowie więc wole wyjąć coś na szybko z lodówki i tak wczoraj wciągnęłam sałatkę grecką ale o 22 upiekłam rogaliki z czekoladą i wciągnęłam z M wszystkie na raz :P no nie było ich wiele ale zawsze cos ;) przedwczoraj waga stała w porównaniu do ważenia z poprzedniego poniedziałku a wczoraj już 1 kg na plusie i trzya się ten kg nadal. No może to i woda...
M mnie pociesza że nadal zgrabnie wyglądam tylko brzuch i piersi poszły a mała już swoje waży z tym całym swoim wyposażeniem więc mam się nie martwić...tylko wiecie przez te kolejne 12 -14 tyg to nam jeszcze z 6-7 kg skoczy:dry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry