reklama

Mamy majowe 2009

reklama
Najchętniej zrobiłabym to co moja kota:
 

Załączniki

  • IMG_3364.jpg
    IMG_3364.jpg
    20,6 KB · Wyświetleń: 47
barmanka no faktycznie:-D
tylko że najgorsze jest to że ja wszystko ostatnio przekładam na ,,jutro" :-)
już nie wspomnę o nauce:baffled: chyba jednak na egzaminy pójde po porodzie:nerd:
 
a ja poprałam ciuszki wszytskie jasne, pozbieralam pranie juz suche, jeszcze wczoraj z rana, zanim dowiedzialam sie od lekarza, ze mam lezec, wiec ciuszki leza nie wyprasowane, ale maz mnie pocieszyl, ze mam nie prasowac, ze on to zrobi, w przyszlym tyg wstawie kolorkim jesli skurcze troche ustapia to wtedy poprasuje kolorowe ;-)
 
tzn on nie jest nasz tak do końca..bo własciwie to jest mojej szwagierki ale że mieszkamy w jednym domku (ona na dole) to kotek zrobił się taki wsumie wspólny i tak większość dnia spędza u góry:-)
 
barmanka no faktycznie:-D
tylko że najgorsze jest to że ja wszystko ostatnio przekładam na ,,jutro" :-)
już nie wspomnę o nauce:baffled: chyba jednak na egzaminy pójde po porodzie:nerd:

oj ja też coś wiem o tym przekładaniu na "jutro" :crazy:
heee ja to jeszcze nie mam ślubnych zdjęć (z reportażu) wklejonych do albumu :rofl2: :angry: :angry: tak od roku się zbieram :sorry: no ale jak teraz jestem na zwolnieniu może w końcu się zbiorę ;-) najgorsze jest to że mam jeszcze książkę do przeczytania, taką o pierwszym roku z życia dziecka, no i jeszcze została mi się końcówka książki o ciąży....
ech człowiek zawsze znajdzie jakieś wymówki :laugh2:

Ninka a tak poważnie, to lepiej jakbyś te egzaminy teraz zaliczyła :tak: po porodzie będzie ci jeszcze ciężej, dojdzie więcej obowiązków, no i dzidzia będzie wymagała większej uwagi nież teraz jak jest jeszcze w brzuszku :tak:
ale ja wiem - że lepiej powiedzieć niż zrobić :-p
 
ankzoc
to Ty kochana dalej masz te skurcze takie nasilone???
u mnie bardzo się uspokoiło to też jestem spokojniejsza..tzn nie jest tak że całkowicie zanikły ale nie mam ich już w liczbie kilkudziesięciu dziennie
 
reklama
oj ja też coś wiem o tym przekładaniu na "jutro" :crazy:
heee ja to jeszcze nie mam ślubnych zdjęć (z reportażu) wklejonych do albumu :rofl2: :angry: :angry: tak od roku się zbieram :sorry: no ale jak teraz jestem na zwolnieniu może w końcu się zbiorę ;-) najgorsze jest to że mam jeszcze książkę do przeczytania, taką o pierwszym roku z życia dziecka, no i jeszcze została mi się końcówka książki o ciąży....
ech człowiek zawsze znajdzie jakieś wymówki :laugh2:

Ninka a tak poważnie, to lepiej jakbyś te egzaminy teraz zaliczyła :tak: po porodzie będzie ci jeszcze ciężej, dojdzie więcej obowiązków, no i dzidzia będzie wymagała większej uwagi nież teraz jak jest jeszcze w brzuszku :tak:
ale ja wiem - że lepiej powiedzieć niż zrobić :-p

masz rację tylko tak jak sama napisałaś...lepiej powiedzieć..doskonale zdaję sobie sprawę że teraz było by najlepiej ale ja jakoś nie potrafię się skupić:sorry: niby już zasiadałam do książek..ale kończyło się na tym, że nic nie zrobiłam :baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry