reklama

Mamy majowe 2009

reklama
Hm.... marychna poinformuje aczkolwiek, jak z mojej strony absolutnie sie nie zgadzam :-) Ja sie tak najaralam na ta Toyote, ze juz bym ja chciala! Normalnie jak male dziecko z zabawkami! ;-)

Wogole wczesniej bylam zupelnie na nie... Bo nie wiedzialam na 100% jak ta corolla verso wyglada. Maz mi wytlumaczy na zasadzie: "Jest to taka dluzsza wersja zwyklej corolli" No, wiec ja powiedzialam, ze NIEEE nie chce takiego. Tylko teraz jak juz ja zobaczylam na zywo, to normalnie OSZALALAM!
 
martalis o kurcze - spora dzidzia :-D ale to chyba lepiej, niż miała by ważyć za mało!
Najważniejsze, że zdrowa, obyś tylko nie namęczyła się przy porodzie :happy: dzieciaczek ma apetyt, tylko się cieszyć.

Ja też właśnie wróciłam ze szpitala, z badań. Jeszcze nie nadrobiłam co pisałyście dziś, ale najpierw opisze co mnie spotkało.

No więc, na KTG dzieciaczek mój był bardzo niegrzeczny :sorry: z trudem udało się coś zapisać, bo ten cały czas uciekał! Ale KTG w porządku.

Potem poszłam na USG i tam wyszło, że z dzidzią wszystko w jak najlepszym porządku! A napociłam się przed badaniem :wściekła/y: ... jeszcze pani doktor mnie nastraszyła, że USG koniecznie - bo brzuch mały, itp., itd. A co się okazało? Chłopaczek waży ok. 3450g. co uważam za idealną wagę dla dziecka w tym wieku :happy:

Wstydu się najadłam, bo nie spodziewałam się, że będę miała też normalne badanie ginekologiczne! :szok: a ja nie byłam gotowa!!! Wyobrażacie sobie .... :zawstydzona/y: mogę się tylko pocieszać, że lekarz przy porodzie ma jeszcze tylko lepsze widoki :sorry:

No i ostatnia wiadomość - jeśli nie urodzę w przeciągu tygodnia, w środę 29.04. kładą mnie do szpitala. Już sama nie wiem co lepsze, czy ten szpital, czy urodzić w tym tygodniu :hmm:
 
ale żeście się rozpisaaały:-p
a ja nadal czekam i czekam.. tylko męczą mnie te nieregularne bóle jakby miesiączkowe.. czasem mam co 15 minut.. czasem co pół godziny...
a czasem nawet godzinę znać nie daje nic... tyle że dzidzia nieco mniej się rusza i częściej latam do toalety.. a tak to nic.. meczy mnie to bo ani to na dworze posiedzieć bo fakt te jakby bóle miesiączkowe nie bolą tyle że są nieprzyjemne... i czasem trudne do wytrzymania...
 
Katharina- no to gratulacje. Dzidzia duża i już chyba gotowa na spotkanie oko w oko z mamunią. Czyli już niewiele ci został i będziesz miała to za sobą. Fajnie masz powiem ci bo ja jeszcze chyba około miesiąca będę się toczyć ze swoim brzusiem.:-)
 
"Toczyć się z brzuchem" skąd ja to znam :happy2: ciąża, ciążą - ale ten brzuszek dość uciążliwy, kiedy jest już takich rozmarów. Marychna dasz rade i miesiąc jeszcze, ale ten ostatni to chyba rzeczywiście najgorszy ze wszystich, bo nie można się już doczekać :baffled:
 
reklama
princesstopic nie ma to jak opalenizna z tubki ;-)

No widze, ze niedlugo tu dwie mamusie bankowo urodza!

Katharina, martalis: No i kurczaki macie duze te dzieci... Strasznie ciekawa jestem czy Julka tez poszla do gory, ale ja na USG to chyba sama bede sie musiala wybrac, bez skierowania. Bo ten konowal dopiero na 4 maja sie ze mna umowil i pewnie tuz przed porodem bedzie kazal zrobic USG!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry