czesc dziewczynki!!!! ale sie tu namnozylo tych postow

)) z przerwami czytalam caly dzien

))
kingus ciesze sie ze masz juz sile,masz wiare,to bardzo wazne, a predzej czy pozniej kazda znas bedzie miala swojego malego kruszynka,bo kazda z nas zasluguje!!!
moniau bardzo mi przykro...wiem co czujesz,ale bierz przyklad z kingus i innych,my tez dalysmy rade,i teraz juz czekamy!
co do porodow, jak juz pisalam pierwszy to byla cesarka ale teraz wolalabym naturalne,chce poczuc jak miedzy nogami wychodzi glowka,chce zeby zaraz po porodzie polozono mi dziecko na piersiach,po cesarce to niemozliwe...dali mi zastrzyk na sen a moje dziecko lezalo bez mamusi...
co do zagranicy,ja mieszkam w irlandi i wiemze tu nie nacinaja ale pozwalaja zeby pekalo samo,wiec nie wiem co jest gorsze??

mojej znajomej tak peklo ze miala potem jakies przetoki robione w odbycie...
a badania...ja dzielnie czekam i na pierwsze spotkanie z polozna, za tydz w czwartek,a usg to nawet jeszcze nie mam daty wyznaczonej bo do dzisiaj nie przyslali mi listu ze szpitala na kiedy mam sie zglosic!!!! a czekam jak na zbawienie!!!! mialo byc wczesniej zalatwione ze wzgledu na ostatnie przejscia a tu nic...juz 6 tyg minelo...
a z tym zamartwianiem to jest tak ze najlepiej poprostu potraktowac ciaze jak cos naturalnego

ja juz przestalam sie zamartwiac,to szkodzi mojej dzidzi, a ufam tym na gorze i wiemze poprostu musi byc dobrze!!!!
kazda kobieta zasluguje na to zeby zostac mama,a skoro Bog juz nam dal ta fasolke to w jakims celu!!! wiec glowa do gory!!