reklama

Mamy majowe 2009

reklama
Ja dziś taka jakaśoklapła jestem. Miałam prasowac ale mi sie nie chciało. Zrobilam za to sobie kąpiel z duża ilością piany, włączyłam muzykę i tak z godz. siedziałam.Jejku.........jak wspaniale.
Teraz też coś upichce na obiad. mam piersi z kurczaka i chyba zrobie w panierce, ale nie mam żółtego sera-więc będa takie zwykłe.
 
Wlasnie mnie maz znowu dobil. W zasadzie jak go znam to nieswiadomie, ale coz. Mnie dotknelo to.:zawstydzona/y:

Pytalam go w mailu, czy w koncu bedzie przy porodzie czy nie (zaznaczylam, ze nie musi byc przy parciu). Poprosilam tylko o pomoc w pierwszej fazie. Napisal, ze moze byc, ale tylko w pierwszej fazie, bo w tej drugiej wolalby nie byc. No to ja napisalam, ze jak obiecuje, ze bedzie w pierwszej fazie, to ja obiecam, ze nic wiecej nie bede chciala od niego. No to on mi odpisal: "Obiecuje, ze sie postaram byc".
KURDE! Albo obiecuje, albo postaram sie!:dry::baffled:
Wcale mnie nie ucieszyl.... Trudno. Chyba zaczne nastawiac sie, ze bede sama, bo cos czuje, ze on nie dojedzie, albo spozni sie niechcacy.
Slonkoonline - nie napieraj na mężulka bo serio go nie będzie przy porodzie..:baffled: Ja sobie dałam spokój z pytaniami bo Mój też ma opory.. Wiem, że pępowiny na pewno nie przetnie.. Ale czy będzie w ogóle.. :confused: Jak się dowiedział ostatnio od kolegi, że on sobie powdychał gaz jak pielęgniarki wyszły z sali to jest bardziej chętny do towarzyszenia mi :-D hihihi..liczy, że sobie powdycha..oby tylko z ust nie zabierał mi tego gazu.. bo ładna mi to będzie pomoc.. ;-)

Laski..zrobiłyscie mi chęć na mięsko w panierce serowej.. Muszę koniecznie to wypróbować :-)
 
aga_k_m- no straszne:////

a ja jutro juz do szpitala ide , wyjazd ok 7.oo bbo na 7.30 mam byc na izbie przyjec.. a w czwartek w godzinach rannych bedemiala cesarke.. dziewczynki trzymajcie kciuki oby sie wszytsko udalo i oby maluszek byl zdrowiuski
boje sie troche ale mam nadzieje ze jakos dobrze to bedzie,, dzis jeszcze mezus zabral mnie na zakupki i buciki sobie kupilam:)

i powiedzcie mi jak to u was jest z opuchlizna,, bo ja jestem cala spuchnieta,, nogi palce juz dawno obraczki zalazyc nie moglam,, dzis przymierzalam buty na obcasie ktor ewkupilam 3 mc temu i ledwo co w nie noge wciskam normlanie mam tak opuchniete stopy:///// ile po porodzie schodzi ta opuchlizna.. dziewczynki ktore juz urodzily?? pocieszcie..::/
 
Tikanis - trzymam kciukasy!

Co do opuchlizny - to u mnie ona pojawiła się jeszcze przed świętami.. Akurat miałam ślub i obrączka ledwo weszła :-D Mój mąż wkręcał ją i wkręcał na mój palec ale do końca nie weszła..hihihi.. Teraz noszę ją na łańcuszku :-) W buty ledwo wchodzę i aż się boję, że je sobie porozciągam i po ciąży będą za luźne :baffled:

Nie panikuj moja droga... Przynajmniej masz czas się przygotować w pełni do porodu. A nie jak my - przy każdym znaku zastanawiamy się czy to teraz :confused:

Dzidziuś na pewno będzie zdrów! Myśl pozytywnie, że już za parę dni będziesz miała maluszka przy sobie..

:rolleyes: :rofl:
 
joann- dziekuje za slowa pocieszenia:) no i dam znac bo kilka dziewczyn ma do mnie numer:) to ktorejs dam znac... pozdrawiam , za powodzenia jutro nie dziekuje zeby nie zapeszyc..;-)
 
Witam Was:)
tikanis-ja rodziłam tydzien temu.Takze byłam opuchnieta.Ale juz 4 dni po porodzie moje nogi doszły do siebie.Niestety obraczke bede musiała sobie powiekszyc.I do tej pory nosze ja na łańcuszku.
Trzymam kciuki za Twoją cesarke.Juz niedługo bedziesz szczesliwa mamusia!!!!!!!!!!!!!

A ja dziewczyny w tydzien po porodzie czuje sie swietnie.Wczoraj była u Nas w domu położna i powiedziała, ze macica juz prawie doszła do siebie:happy2::happy2::happy2:.Prawie nic ze mnie nie leci.Nosze juz tylko wkładki.I gdybym umiała zrobic szpagat to bym go zrobiła.Trzymam kciuki za wszystkie nierozpakowane i gratulacje dla tych , które maja maluszki juz przy sobie.Poazdrawiam:-):-):-)
 
k.m- dzieki za odpowiedz a jesli chodzi o obraczke to napewno jeszcze dojdziesz, ktoras z dziewczyn pisala ze w ciagu 2 tyg spada cala opuchlizna.. takze licze ze spadnie mi wszytsko a buty chyba i tak dam do szefca na rozciagniecie;-)
 
reklama
tikanis - ja oczywiście też będę trzymała za Ciebie kciuki :)) no i czekam na sms-ka :)))
a butów to Ty lepiej nie rozciągaj.. przemęczysz się te parę dni.. zresztą - poki co chodź w jakiś klapkach, adidaskach, balerinkach, czy czymś podobnym :)))
POWODZENIA!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry